Ekonomista i kulturoznawca, współpracuje z małopolskimi muzeami w ramach programów Małopolskiego Instytutu Kultury: Muzeobranie i Dynamika Ekspozycji. Pracował również w obiektach zabytkowych przy realizacji Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. Uczestnik weimarskiego seminarium "Heritage on display – Investigating museums in the context of local and regional development" w unijnym projekcie HERMES, skupionym na wspieraniu rozwoju regionalnego przez wykorzystanie dziedzictwa kulturowego i nowych mediów.
W marcu 2010 roku otwarto we Fryburgu niemieckim nową wystawę stałą prezentującą m.in. średniowieczne rzeźby i malarstwo witrażowe z fryburskiej katedry. Wystawa w Muzeum Augustiańskim (Augustinermuseum) zasługuje na uwagę nie tylko dlatego, że daje możliwość obcowania z dziełami sztuki, ale również ze względu na interesujące, przyjazne zwiedzającemu przestrzenne rozwiązania.
Neutralność przestrzeni
Muzeum mieści się w zsekularyzowanych i zaadoptowanych do celów wystawienniczych zabudowaniach klasztornych augustianów. Po wejściu na główną salę ekspozycyjną zwiedzającego zaskakuje jednak neutralność przestrzeni, w której umieszczono gotyckie rzeźby. Autorzy wystawy w zasadzie nie rekonstruują katedralnego wnętrza. Zadbali jedynie o dobre światło i jednolite, nieangażujące uwagi tła, na których są prezentowane dość luźno rozmieszczone zbiory. W oderwaniu od sakralnego kontekstu mogą się one wydawać zawieszone w znaczeniowej próżni. Powyższe zabiegi sprzyjają jednak skupieniu i uważnemu studiowaniu prezentowanych zbiorów.
Wiele perspektyw oglądania
Wystawa jest wielopoziomowa, dzięki czemu zwiedzający mogą oglądać zbiory z wielu różnych perspektyw, na przykład żygacze oglądane są początkowo, jak w naturze, z poziomu parteru, a po wyjściu na piętro są dostępne niemal na wyciągnięcie ręki. Co więcej, układ wystawy pozwala na oglądanie rzeźb nie tylko z różnych odległości, ale i z wielu punktów widzenia – z góry, z boku, z naprzeciwległej galerii itp. więcej »
Poniżej przedstawimy warunki sprzyjające pracy twórczej, a wkrótce, wybrane techniki i metody ułatwiające tworzenie pomysłów.
Pomysły często powstają przypadkowo. Tymczasem pracę twórczą warto traktować systemowo, jako osobną, zaplanowaną część projektu. Proces twórczy można wzmacniać – stwarzać odpowiednie warunki, korzystać z pomocy służących do tworzenia i obróbki pomysłów. Dopracowane pomysły uwzględniają zróżnicowane potrzeby oraz cele zarówno zwiedzających, jak i pracowników muzeów. Co może sprzyjać tworzeniu oryginalnych, kompletnych pomysłów wystawy, działań społecznych, edukacyjnych, czy wydarzeń kulturalnych?
– Perspektywa laika,
– Atmosfera,
– Praca zespołowa,
– Zdefiniowanie celu lub problemu. więcej »
Powodzenie projektu (wystawy, wydarzenia, programu edukacyjnego itd.) w dużej mierze zależy od dopracowania jego koncepcji przed szczegółowym planowaniem i realizacją. Wypracowanie pomysłu wymaga nakładów – pracy, czasu i kreatywności. Kreatywność projektowa to nie tylko umiejętność twórczego myślenia, ale również porządkowania, opracowywania i dopracowywania pomysłów. To zaplanowany, rozłożony w czasie proces dochodzenia do najlepszego rozwiązania. Często nie doceniamy roli kreatywności w projektach, a od rzetelnie przemyślanej koncepcji zależy jakość realizacji, efektywność wydatkowanych pieniędzy, komfort pracy realizatorów, a nawet sensowność całego przedsięwzięcia. Kreatywność w projekcie nie jest procesem chaotycznym, rządzi się własnymi prawami. Poniżej przedstawimy:
– zjawisko kreatywności w projekcie,
– etapy twórczego myślenia,
– korzyści płynące ze znajomości etapów pracy nad pomysłem.
Okres noworoczny sprzyja analizom, podsumowaniom i planom. Dlatego warto przypomnieć książkę z 2006 roku „Muzeum jako przedsiębiorstwo. Łatwo i przystępnie o zarządzaniu instytucją kultury”. Autorowi przyświeca szczególny sposób ujmowania muzeów zgodnie z którym „muzea są przedsiębiorstwami, których istota polega na świadczeniu usług w interesie publicznym.” Z tej definicji wypływa nastawienie na odbiorców, potrzeba posiadania bieżącej wiedzy o otoczeniu działania muzeum, oraz myślenia „strategicznego”, czyli namysłu nad kierunkami rozwoju instytucji. Poniżej chciałbym skupić się na dwóch zagadnieniach: roli misji muzeum oraz znajomości środowiska jego działania.
Misja
Pojęcie „misji” z jednej strony nawiązuje do działalności, kojarzonej z edukowaniem, oświecaniem, a nawet nawracaniem. Z drugiej strony „misja” funkcjonuje w naukach o zarządzaniu, gdzie oznacza rację bytu organizacji – odpowiedź na pytanie po co i dla kogo organizacja (np. firma lub instytucja) istnieje. Punktem wyjścia dla organizacji myślącej w kategoriach długofalowego rozwoju jest zdefiniowanie swojej misji. Misja jest podstawą działalności organizacji, sensem jej istnienia, „kodem DNA”, odróżniającym organizację od innych. Zdefiniowanie misji ma liczne konsekwencje praktyczne: porządkuje myślenie o organizacji, jej priorytetach i podejmowanych (lub odrzucanych) działaniach, ułatwia budowanie długofalowych programów, tworzenie spójnego profilu programowego instytucji, budowanie wizerunku, a także celowe rozwijanie wiedzy
i kompetencji. więcej »
Jeśli potraktujemy ekspozycję jako narrację prowadzoną w przestrzeni możemy uwzględnić trzy sposoby jej prowadzenia: liniowy, sieciowy lub „narracyjne naprowadzanie” (narrative guidance).
W przypadku liniowej narracji (np. chronologicznej) zwiedzający prowadzony jest przez wystawę w zaplanowanym porządku, który narzuca kolejność zwiedzania poprzez kierowanie uwagą zwiedzającego, system oznakowania, układ ciągów komunikacyjnych itp.
W przypadku narracji sieciowej, która jest charakterystyczna dla interaktywnych centrów, czy muzeów techniki, narratorem jest sam zwiedzający, który wybiera, co i w jakiej kolejności chce zobaczyć, czego się nauczyć i doświadczyć. W tym wypadku sens (narracja) wystawy jest tworzony przez zwiedzającego, bierze się z jego ciekawości, potrzeb, osobistych doświadczeń i refleksji. Narracja sieciowa może być budowana na zasadzie hipertekstu, gdy różne części, wątki ekspozycji wiążą się tematycznie i odsyłają do siebie.
Trzeci przypadek, czyli tzw. narracyjne naprowadzanie (narative guidance), zaproponował dr Tinsley A. Galyean w 1995 roku. „Narracyjne naprowadzanie” jest inspirowane metodami tworzenia scenariuszy filmowych, a jego realizacje zobaczyć można w przestrzeniach wirtualnych, symulatorach, grach itp. To podejście polegające na aranżowaniu interakcji układających się w narrację wykorzystywane było również w muzeach.
Poniżej zamieszczone zostały założenia i przykłady tego podejścia z użyciem multimediów. Wydaje się, że myślenie w kategoriach narracyjnego naprowadzania może być użyteczne nie tylko w tworzeniu wirtualnych przestrzeni, ale również scenariuszy dla materialnych, realnych wystaw. Atutem narracyjnego naprowadzania jest to że koncentruje się ono na perspektywie, wrażeniach i możliwościach poznawczych odbiorców prezentowanych treści. więcej »