<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Muzeoblog programu Dynamika Ekspozycji &#187; Piotr Idziak</title>
	<atom:link href="http://www.muzeoblog.org/author/piotr-idziak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.muzeoblog.org</link>
	<description>Muzeoblog traktuje o innowacjach w muzeach</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Jul 2010 20:41:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>VI seminarium z cyklu nowoczesne muzea i galerie</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/05/30/vi-seminarium-z-cyklu-nowoczesne-muzea-i-galerie/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/05/30/vi-seminarium-z-cyklu-nowoczesne-muzea-i-galerie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 18:44:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[MIK]]></category>
		<category><![CDATA[polskie muzea]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzen wirtualna]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=2255</guid>
		<description><![CDATA[Centrum Promocji Informatyki organizuje 16 czerwca seminarium poświęcone zastosowaniom systemów multimedialnych w muzeach i galeriach. Współorganizatorem seminarium jest Muzeum Fryderyka Chopina a częścią spotkania będzie zwiedzanie tej nowej na muzealnej mapie Polski instytucji. Małopolski Instytut Kultury jest patronem medialnym konferencji. Poniżej zamieszczamy program oraz informacje praktyczne od organizatorów. Zapraszamy do udziału w konferencji SYSTEMY MULTIMEDIALNE [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.cpi.com.pl/index.php">Centrum Promocji Informatyki </a>organizuje 16 czerwca seminarium poświęcone <strong>zastosowaniom systemów multimedialnych w muzeach i galeriach</strong>.<br />
Współorganizatorem seminarium jest <a href="http://chopin.museum/pl">Muzeum Fryderyka Chopina </a>a częścią spotkania będzie zwiedzanie tej nowej na muzealnej mapie Polski instytucji. <a href="http://www.mik.krakow.pl/">Małopolski Instytut Kultury </a>jest patronem medialnym konferencji.<br />
Poniżej zamieszczamy program oraz informacje praktyczne od organizatorów.</p>
<p><strong><br />
Zapraszamy do udziału w konferencji<br />
SYSTEMY MULTIMEDIALNE DLA MUZEÓW I GALERII<br />
16 czerwca 2010 roku, Warszawa</strong></p>
<p>Uprzejmie informujemy, że konferencja odbędzie się w Centrum Chopinowskim w Warszawie. Po zakończeniu obrad w programie przewidziane jest zwiedzanie Muzeum Fryderyka Chopina. Mamy nadzieję, że ta prestiżowa i ciekawa lokalizacja wzbudzi Państwa zainteresowanie oraz dostarczy dodatkowych korzyści wszystkim tym, którzy zdecydują się na swój udział w konferencji. Poniżej umieszczamy aktualny program i zapraszamy bardzo serdecznie do udziału. </p>
<p>W PROGRAMIE <span id="more-2255"></span><br />
- Wprowadzenie do programu seminarium i objęcie prowadzenia przedpołudniowej części obrad<br />
prof. dr hab. Łukasz Turski<br />
- Multimedia a interaktywność. Centra nauki jako miejsce doświadczenia realnego i wirtualnego<br />
Robert Firmhofer (dyrektor Centrum Nauki Kopernik)<br />
- Młodzież z w centrum nauki? Projekt wystawy Re: generacja<br />
Małgorzata Kot (koordynator galerii Re:generacja w Centrum Nauki Kopernik)<br />
- Muzeum Fryderyka Chopina: elementy multimodalne a multimedialne ekspozycji stałej. Nos dla tabakiery?<br />
Alicja Knast (kurator Muzeum Chopina)<br />
- Zintegrowanie nowoczesnych form multimedialnych i interaktywnych z elementami stałymi wyposażenia wystawienniczego na przykładzie muzeum F. Chopina w Warszawie<br />
Jarosław Kołcun (Z-ca Dyrektora Dział Systemów Multimedialnych, Microtech International SA)<br />
- Projekt Muzeum Historii Żydów Polskich &#8211; multimedialność jako narzędzie pozwalające lepiej zrozumieć sens ekspozycji<br />
Jerzy Halbersztadt (dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich)<br />
-  Nowe technologie i rozwiązania multimedialne w muzealnictwie. Zintegrowane systemy zarządzania<br />
Agata Sitko (Z-ca Dyrektora Handlowego AV Integration, Trias SA)<br />
- Nowe technologie informatyczne w multimedialnej prezentacji obiektów muzealnych<br />
dr inż. Wojciech R. Wiza (Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu)<br />
- Multimedialny pokaz (spektakl) z okazji 100. rocznicy Stanisława Wyspiańskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie<br />
Janusz Wałek (autor scenariusza)<br />
- Oświetlenie, dźwięk i multimedia w reżyserii przestrzeni ekspozycyjnej na przykładzie Europejskiego Centrum Bajki oraz innych ekspozycji stałych i czasowych<br />
Krzysztof Lang (Promuzeum)</p>
<p>FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY<br />
- on-line: <a href="http://www.cpi.com.pl/imprezy/2010/sm/formularz_pr.php ">www.cpi.com.pl/imprezy/2010/sm/formularz_pr.php </a><br />
- faxowy: <a href="http://www.centrumpr.com.pl/formularz_muzea.pdf">www.centrumpr.com.pl/formularz_muzea.pdf</a></p>
<p>* Jeśli dowiedzieli się Państwo o seminarium z tej informacji – prosimy o wypełnienie jednego z powyższych formularzy zgłoszeniowych oraz o zaznaczenie pola „Skąd dowiedzieli się Państwo o seminarium: portal/serwis patrona medialnego” &#8211; celem mierzenia skuteczności przekazu. </p>
<p>Kontakt z organizatorem: pr@cpi.com.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/05/30/vi-seminarium-z-cyklu-nowoczesne-muzea-i-galerie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Communicating the Museum 2010</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/05/24/communicating-the-museum-2010/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/05/24/communicating-the-museum-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 May 2010 11:56:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[communicating the museum]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[muzeologia]]></category>
		<category><![CDATA[wiedeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=2229</guid>
		<description><![CDATA[W dniach 1-2 lipca 2010 w Wiedniu odbędzie się dziesiąta już konferencja z serii Communicating the Museum. Tym razem hasło przewodnie spotkania brzmi: publiczność &#8211; jak utrzymać starą i jak znaleźć nową? Program konferencji obejmuje oprócz wykładów i warsztatów także liczne prezentacje studiów przypadku. Pytania na jakie odpowiedzi mają poszukiwać uczestnicy spotkania to m.in.: Jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2010/05/ctm.jpg"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2010/05/ctm.jpg" alt="" title="ctm" width="200" height="282" class="alignleft size-full wp-image-2230" /></a> W dniach 1-2 lipca 2010 w Wiedniu odbędzie się dziesiąta już konferencja z serii <a href="http://www.communicatingthemuseum.com/10-years-of-CTM.html">Communicating the Museum</a>. Tym razem hasło przewodnie spotkania brzmi: <strong>publiczność &#8211; jak utrzymać starą i jak znaleźć nową?</strong> Program konferencji obejmuje oprócz wykładów i warsztatów także liczne prezentacje studiów przypadku. Pytania na jakie odpowiedzi mają poszukiwać uczestnicy spotkania to m.in.: Jak badać oczekiwania i potrzeby publiczności? jak tworzyć profile zwiedzających w celu dostosowania do nich oferty muzeum? Jak współczesne problemy (np. globalny kryzys) kształtują postawy odbiorców?<br />
Konferencję poprowadzą specjaliści odpowiedzialni za marketing i strategie komunikacyjne takich instytucji jak: TATE, Victoria and Albert Museum czy opera londyńska, a także niezależni trenerzy i konsultanci działający na pograniczu sztuki i biznesu. Wiedeńskie spotkanie organizują: <a href="http://www.agendacom.com/">Agenda</a> &#8211; międzynarodowa agencja komunikacyjna specjalizująca się w promocji kultury i sztuki, oraz Międzynarodowa Rada Muzeów <a href="http://icom.museum/index.html">ICOM</a>. </p>
<p>PS. W poprzedniej konferencji Communicating the Museum, która odbyła się w 2009 roku w Maladze uczestniczyła koordynatorka programu Dynamika Ekspozycji Joanna Hajduk. Jej relację z tamtego spotkania można znaleźć na Muzeoblogu w artykułach <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/07/31/communicating-the-museum-odc-2-twitter-spod-prysznica/">Twitter spod prysznica</a> oraz <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/07/14/communicating-the-museum-konferecja-w-maladze-odcinek-1/">Communicating the Museum &#8211; Relacja</a> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/05/24/communicating-the-museum-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum partycypacyjne: nowa książka o współuczestniczeniu publiczności w programie muzeum</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/05/09/participatorymuseu/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/05/09/participatorymuseu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 May 2010 21:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły on line]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Instytucje]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[metoda]]></category>
		<category><![CDATA[muzeologia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[partycypacja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[strategie]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=2180</guid>
		<description><![CDATA[Nina Simon, autorka jednego z moich ulubionych blogów o muzeach Museum 2.0, opublikowała niedawno książkę p. t. Participatory Museum. Zostały w niej zebrane i uporządkowane główne wątki przewijające się dotąd w artykułach na blogu. Praca dotyczy przede wszystkim muzeów, ale proponowane w niej strategie i rozwiązania wydają się być inspirujące również dla innych instytucji kultury. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2010/05/participatory-museum.png"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2010/05/participatory-museum.png" alt="" title="participatory museum" width="200" height="300" class="alignleft size-full wp-image-2181" /></a>Nina Simon, autorka jednego z moich ulubionych blogów o muzeach <a href="http://museumtwo.blogspot.com/">Museum 2.0</a>, opublikowała niedawno książkę p. t. <em><strong>Participatory Museum</strong></em>.<br />
Zostały w niej zebrane i uporządkowane główne wątki przewijające się dotąd w artykułach na blogu. Praca dotyczy przede wszystkim muzeów, ale proponowane w niej strategie i rozwiązania wydają się być inspirujące również dla innych instytucji kultury.<br />
Autorka rozpoczyna pytaniem: <strong>jak współczesne instytucje kultury mogą odnowić kontakt z publicznością i być wartościowymi i istotnymi uczestnikami życia społecznego?</strong>. We wstępie można przeczytać, że odpowiedzi na to pytanie posłuży analiza sposobów, na jakie muzea i inne instytucje kultury, angażują publiczność nie tylko w roli odbiorców, ale także jako aktywnych uczestników i współtwórców swoich działań.<br />
Pierwsza część książki zawiera ogólne uwagi na temat sposobów osiągania współuczestniczenia odbiorców w działaniu instytucji kultury. Część druga- <em>Participation in Practice</em>, prezentuje natomiast konkretne strategie wraz z propozycjami i przykładami ich wdrożenia. Zwłaszcza praktyczna część, czyni tę pozycję szczególnie inspirującą. Przedstawiono w niej cztery modele strategii nastawionych na uruchomienie partycypacji zwiedzających i liczne studia przypadku wdrożonych rozwiązań.</p>
<p>Książkę <em>Participatory Museum</em> można za darmo poczytać on-line, na stronie <a href="http://www.participatorymuseum.org/read/">Participatory Museum</a>, lub kupić. Chcąc dokonać zakupu mamy też wybór między wersją papierową i elektroniczną. Warty podkreślenia jest również fakt, że książka ukazała się na bardzo liberalnej licencji <a href="http://www.participatorymuseum.org/copyright-information/">Creative Commons Attribution-Noncommercial</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/05/09/participatorymuseu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warsztaty Dynamiki Ekspozycji: wykorzystanie serwisów społecznościowych w promocji oferty muzealnej.</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/03/23/warsztaty-dynamiki-ekspozycji-wykorzystanie-serwisow-spolecznosciowych-w-promocji-oferty-muzealnej/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/03/23/warsztaty-dynamiki-ekspozycji-wykorzystanie-serwisow-spolecznosciowych-w-promocji-oferty-muzealnej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 20:31:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzeum w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Prace Dynamiki]]></category>
		<category><![CDATA[creative commons]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<category><![CDATA[the commons]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=2027</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://farm5.static.flickr.com/4038/4458163752_725b9456f6_m.jpg" class="alignleft alt="" /> 12 marca 2010 w MIKu odbył się warsztat dotyczący zastosowań mediów społecznościowych do promocji oferty muzealnej. Uczestniczyli w nim pracownicy muzeów i instytucji kultury, a warsztat prowadzili <a href="http://www.mik.krakow.pl/zaloga/joanna-hajduk_40">Joanna Hajduk</a>, <a href="http://www.mik.krakow.pl/zaloga/marcin-wojcik_48">Marcin Wójcik</a> i <a href="http://www.mik.krakow.pl/zaloga/piotr-idziak_14">Piotr Idziak</a> z MIKu.<br />
W pierwszej części warsztatu tworzyliśmy wspólną bazę doświadczeń. Okazało się, że wielu uczestników ma już za sobą pierwsze (a nawet kolejne!) kroki w kierunku używania serwisów społecznościowych w swoich instytucjach. Następnie Joasia Hajduk zaprezentowała kilka naszym zdaniem dobrych przykładów w tym zakresie. Prezentacja dotyczyła m. in. opartego o platformę wymiany zdjęć Flickr projektu promocyjnego nowojorskiego Metropoloitan Museum p. n. <a href="http://www.metmuseum.org/metshare/timewemet">It`s Time We MET</a>, oraz wykorzystującego m. in. mikroblogging programu <a href="http://www.brooklynmuseum.org/join/1stfans/">1`st Fans</a> prowadzonego przez Brooklyn Museum.</p>
<p><span id="more-2027"></span></p>
<div style="width:500px" id="__ss_2609165"><strong style="display:block;margin:12px 0 4px"><a href="http://www.slideshare.net/mik_krakow/joanna-hajduk-wykorzystanie-mediw-spoecznociowych-w-komunikacji-z-odbiorcami-oferty-muzealnej" title="Joanna Hajduk. Wykorzystanie mediów społecznościowych w komunikacji z odbiorcami oferty muzealnej">Joanna Hajduk. Wykorzystanie mediów społecznościowych w komunikacji z odbiorcami oferty muzealnej</a></strong><object width="500" height="355"><param name="movie" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=jhwawa-1259533058-phpapp02&#038;stripped_title=joanna-hajduk-wykorzystanie-mediw-spoecznociowych-w-komunikacji-z-odbiorcami-oferty-muzealnej" /><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="allowScriptAccess" value="always"/><embed src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=jhwawa-1259533058-phpapp02&#038;stripped_title=joanna-hajduk-wykorzystanie-mediw-spoecznociowych-w-komunikacji-z-odbiorcami-oferty-muzealnej" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="355"></embed></object></div>
<p>Po przerwie Marcin Wójcik przedstawił zasady dobrej publikacji w sieci. Ta część warsztatu poświęcona była głównie zagadnieniom technicznym. </p>
<div style="width:500px" id="__ss_3595704"><strong style="display:block;margin:12px 0 4px"><a href="http://www.slideshare.net/mik_krakow/aktywno-internetowa-podstawy-dobrej-publikacji-warsztaty-dynamiki-ekspozycji" title="Aktywność internetowa - podstawy dobrej publikacji - warsztaty Dynamiki Ekspozycji">Aktywność internetowa &#8211; podstawy dobrej publikacji &#8211; warsztaty Dynamiki Ekspozycji</a></strong><object width="500" height="355"><param name="movie" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=warsztaty-de-100330121947-phpapp01&#038;stripped_title=aktywno-internetowa-podstawy-dobrej-publikacji-warsztaty-dynamiki-ekspozycji" /><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="allowScriptAccess" value="always"/><embed src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=warsztaty-de-100330121947-phpapp01&#038;stripped_title=aktywno-internetowa-podstawy-dobrej-publikacji-warsztaty-dynamiki-ekspozycji" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="355"></embed></object></div>
<p>Mówiliśmy m. in. o tym jak dobrać właściwą platformę społecznościową do potrzeb instytucji, jak poprawnie linkować, tagować czy używać technologii takich jak RSS. Kluczowym założeniem dla wielu poruszanych tematów, również technicznych, była <strong>otwartość</strong>. Sposoby realizowania tego hasła omawialiśmy analizując możliwości angażowania się muzeów w takie projekty jak:</p>
<p><img src="http://farm3.static.flickr.com/2706/4458163912_32845fc1bd_m.jpg" class="alignright alt="" /></p>
<li><a href="http://www.flickr.com/commons?GXHC_gx_session_id_=6afecb2055a3c52c">The Commons</a> (funkcjonująca na Flickr baza zdjęć należących do domeny publicznej, tworzona przez dysponujące nimi instytucje, m. in: biblioteki, archiwa i muzea).</li>
<li>Licencje <a href="http://Creativecommons.pl/">Creative Commons (CC)</a> (dostosowana do warunków sieci elastyczna metoda określania praw autorskich do treści).</li>
<li>Wikipedia (szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: jak muzeum może wzbogacać największą encyklopedię świata i tym sposobem lepiej wykorzystać swoje zasoby? Tutaj przykładem był projekt <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Wikipedia_Loves_Art">Wikipedia Loves Art</a>, w ramach którego internauci zapraszani są do tworzenia haseł w Wikipedii z użyciem treści dostarczanych przez muzea).</li>
<p>Ostatnia część zajęć poświęcona była wspólnej burzy mózgów, której tematem było pytanie: po co właściwie angażować się w serwisy społecznościowe i jak skutecznie komunikować się tą drogą z odbiorcami? Tutaj za kluczowe zagadnienie uznaliśmy <strong>transparentność</strong>. Prowadzony w tym duchu profil lub strona na serwisie społecznościowym może służyć muzeum nie tylko jako kolejna forma newslettera, ale jako sposób na dzielenie się z odbiorcami procesem. Media społecznościowe sprzyjają &#8222;głośnemu&#8221; zastanawianiu się, wciąganiu internautów do współtworzenia niektórych ofert, dawaniu im wglądu w tę część działalności muzeum, która zazwyczaj ukryta jest w zaciszu magazynów i pracowni. Tak potraktowane funkcjonowanie muzeum w przestrzeni serwisów społecznościowych może przysporzyć mu oddanych odbiorców traktujących je jako &#8222;swoje&#8221; miejsce. Więcej na temat tworzenia wokół muzeum społeczności odbiorców pisaliśmy w artykule <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%E2%80%9Emy%E2%80%9D-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/">&#8222;My&#8221; w muzeum</a>.  </p>
<p>Wszystkim uczestnikom warsztatu serdecznie dziękujemy za zaangażowanie we wspólną pracę. To spotkanie pozwoliło nam na nowo przemyśleć kilka spraw, dużo się też nauczyliśmy. Zapraszamy do dalszego dzielenia się wiedzą i doświadczeniami na łamach Muzeobloga i podczas kolejnych warsztatów. </p>
<p>Staramy się odpowiadać na Państwa zainteresowania i potrzeby, dlatego pozostajemy nieustannie otwarci na propozycje tematów dla przyszłych zajęć.</p>
<p><img src="http://farm3.static.flickr.com/2770/4456475475_a7cff5bc0e.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/03/23/warsztaty-dynamiki-ekspozycji-wykorzystanie-serwisow-spolecznosciowych-w-promocji-oferty-muzealnej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyspa klucz i jej muzeum</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/02/02/wyspa-klucz-i-jej-muzeum/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/02/02/wyspa-klucz-i-jej-muzeum/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 03:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[ekspozycja]]></category>
		<category><![CDATA[Ellis Island]]></category>
		<category><![CDATA[Ellis Island Immigration Museum]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[imigracja]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[New York]]></category>
		<category><![CDATA[statystyki]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa klucz]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1905</guid>
		<description><![CDATA[Wyspy Ellis to w krótkiej historii USA miejsce szczególne. Tutaj mieścił się pierwszy port dla okrętów, którymi do Ameryki płynęli imigranci z całego świata. Na wyspie było biuro imigracyjne, szpital a także areszt, w którym przetrzymywano podejrzanych przybyszów. Obecnie na Ellis można zwiedzać Ellis Island immigration Museum. Wystawy poświęcone są historii imigracji do USA i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&#038;source=s_q&#038;hl=pl&#038;q=Wyspa+Ellis,+Jersey+City,+Manhattan,+Nowy+Jork+07305,+Stany+Zjednoczone&#038;ie=UTF8&#038;cd=1&#038;geocode=FXAGbQIdyD6W-w&#038;split=0&#038;sll=52.025459,19.204102&#038;sspn=5.504643,10.821533&#038;hq=&#038;hnear=Wyspa+Ellis,+Jersey+City,+Manhattan,+Nowy+Jork+07305,+Stany+Zjednoczone&#038;z=14">Wyspy Ellis</a> to w krótkiej historii USA miejsce szczególne. Tutaj mieścił się pierwszy port dla okrętów, którymi do Ameryki płynęli imigranci z całego świata. Na wyspie było biuro imigracyjne, szpital a także areszt, w którym przetrzymywano podejrzanych przybyszów. <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4323461015/" title="Ellis Island Immigration Museum by Avram Iancu, on Flickr"><img src="http://farm3.static.flickr.com/2761/4323461015_f38b551ca0_m.jpg" width="240" height="180" class="alignleft" alt="Ellis Island Immigration Museum" /></a> Obecnie na Ellis można zwiedzać <a href="http://www.ellisisland.org/genealogy/ellis_island.asp">Ellis Island immigration Museum</a>. Wystawy poświęcone są historii imigracji do USA i związanym z nią zjawiskom społecznym, kulturalnym i ekonomicznym. Znaczna część ekspozycji opiera się na danych statystycznych. Ten trudny do prezentacji temat został w Muzeum Imigracji ciekawie rozegrany. Wystawa zajmuje parter budynków administracji dawnego urzędu imigracyjnego i zatytułowana jest Peopling of America. Wejście na wystawę prowadzi przez bramę w murze zbudowanym z walizek, koszy i tobołków, w których imigranci przywozili swój dobytek. Prezentacji danych statystycznych służą tu ogromne, trójwymiarowe makiety rozmieszczone w przestrzeni ekspozycji. Ekspozytory pokazujące różnego rodzaju dane mają formę niskich stołów, na których umieszczono trójwymiarowe słupki, mapy i wykresy. <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4322890641/" title="Ellis Island Immigration Museum by Avram Iancu, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4035/4322890641_e42a8a25dd_m.jpg" width="240" height="180" class="alignright" alt="Ellis Island Immigration Museum" /></a> Opisują one m. in. procentowy udział imigrantów przybywających z różnych krajów i kontynentów, rozkład ilości przybyszów w czasie i towarzyszące mu uwarunkowania (np. sytuacja ekonomiczna na świecie czy klimat polityczny w USA), a nawet zmieniające się w czasie relacje pomiędzy liczbą kobiet i mężczyzn wśród imigrantów. Informacje, które nie znalazły się w ekspozytorach, można przeglądać przeszukując komputerowe bazy danych. Wyniki wyszukiwania wyświetlają się na dużym ekranie w sposób widoczny dla wszystkich zwiedzających. Dane, na podstawie których powstała wystawa, pochodzą z archiwów urzędu imigracyjnego, który nie zawsze gromadził je z tą samą dokładnością. Organizatorzy muzeum informują zwiedzających o ryzyku błędu sugerując już od pierwszej tablicy, że wystawa ma charakter jedynie poglądowy.<br />
<span id="more-1905"></span><br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4322889849/" title="Ellis Island Immigration Museum by Avram Iancu, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4008/4322889849_c8f3003e46_m.jpg" width="180" height="240" class="alignleft" alt="Ellis Island Immigration Museum" /></a> W kilku miejscach ekspozycji rozmieszczone zostały stanowiska komputerowe, na których można uzyskać dostęp do archiwów zawierających indeksy nazwisk wszystkich zarejestrowanych na Ellis Island imigrantów. Zwiedzający są tutaj zachęcani do odszukiwania swoich przodków. Centralną część wystawy zajmuje instalacja złożona z portretów imigrantów i współczesnych mieszkańców USA. Zajmuje one pionową ścianę. W zależności od kąta patrzenia widać na niej zdjęcia lub amerykańską flagą narodową. Zestaw portretów jest wciąż aktualizowany &#8211; muzeum zachęca do dokonywania donacji na swoją rzecz oferując możliwość dodania własnego zdjęcia do flagi. Można z tego skorzystać na stronie <a href="http://www.flagoffaces.org/">Flag of Faces</a>. Ciekawą usługę oferuje również sklepik muzealny &#8211; można tutaj zrobić sobie zdjęcie i otrzymać na miejscu fotomontaż, na którym nasza podobizna zostanie zamieniona w portret dawnego imigranta. <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4324224744/" title="Widok z Ellis island by Avram Iancu, on Flickr"><img src="http://farm5.static.flickr.com/4037/4324224744_7b3141804d_m.jpg" width="240" height="180" class="alignright" alt="Widok z Ellis island" /></a><br />
Ekspozycja poświęcona danym statystycznym, pełni rolę wstępu do dalszych wystaw prezentujących zjawisko imigracji do USA z perspektywy prawno &#8211; politycznej, obyczajowej, ekonomicznej a także z punktu widzenia losów konkretnych ludzi. W wielu miejscach głos oddano przybyszom, prezentując historie imigrantów, ich listy do ojczyzny, zapiski z pamiętników, czy wielkie reprodukcje portretów wykonanych do celów dokumentacyjnych w Urzędzie Imigracyjnym. Centralnym przekazem tej części wystawy jest znaczenie jakie miał ten skrawek ziemi u wybrzeży Nowego Jorku, dla losów milionów ludzi z całego świata. Wybierając się na Ellis warto też poczytać wydaną niedawno przez Znak książkę Małgorzaty Szejnert <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2356,tytul,Wyspa%20klucz"><em>Wyspa klucz</em></a>.  </p>
<p>Fot.: <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="" title="by-nc-sa" class="alignnone size-full wp-image-347" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/02/02/wyspa-klucz-i-jej-muzeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prace Dynamiki: ścieżki edukacyjne w Fabryce Emalii Oskara Schindlera</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2010/01/15/prace-dynamiki-sciezki-edukacyjne-w-fabryce-emalii-oskara-schindlera/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2010/01/15/prace-dynamiki-sciezki-edukacyjne-w-fabryce-emalii-oskara-schindlera/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jan 2010 12:01:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prace Dynamiki]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[getto]]></category>
		<category><![CDATA[gry terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[MHK]]></category>
		<category><![CDATA[Podgórze]]></category>
		<category><![CDATA[pytania...]]></category>
		<category><![CDATA[questing]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1781</guid>
		<description><![CDATA[Oddziały Muzeum Historycznego Miasta Krakowa dokumentujące dzieje Krakowa w okresie II wojny światowej, zostały połączone w Trasę Pamięci. W jej skład wchodzą muzea: Ulica Pomorska, Apteka pod Orłem i Fabryka Emalia Oskara Schindlera. Wystawa stała w licznie odwiedzanej przez turystów Fabryce Oskara Schindlera jest w przygotowaniu. Jej otwarcie zapowiedziano na drugi kwartał 2010 roku. Równolegle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oddziały <a href="http://www.mhk.pl/english">Muzeum Historycznego Miasta Krakowa</a> dokumentujące dzieje Krakowa w okresie II wojny światowej, zostały połączone w Trasę Pamięci. W jej skład wchodzą muzea: Ulica Pomorska, Apteka pod Orłem i Fabryka Emalia Oskara Schindlera. </p>
<p>Wystawa stała w licznie odwiedzanej przez turystów <a href="http://www.mhk.pl/oddzialy/fabryka_schindlera">Fabryce Oskara Schindlera</a> jest w przygotowaniu. Jej otwarcie zapowiedziano na drugi kwartał 2010 roku. Równolegle z powstawaniem ekspozycji trwają prace nad towarzyszącym jej programem edukacyjnym. Jest on tworzony przez pracowników muzeum i zespół <a href="http://www.muzeoblog.org/dynamika-ekspozycji/">Dynamiki Ekspozycji</a>. Pierwsze burze mózgów przeprowadzone w lipcu 2009, zaowocowały przyjęciem głównych kierunków prac. Zaplanowaliśmy wtedy m.in. wytyczenie sieci ścieżek edukacyjnych po terenie dawnego getta żydowskiego, na obszarze krakowskiej dzielnicy Podgórze.</p>
<p>Po wstępnej analizie charakteru tego działania, przyjęliśmy do jego realizacji metodologię questing. Ten sposób budowania narracji w terenie opisywaliśmy już na Muzeoblogu w artykule pt. <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/07/07/questing-spacerkiem-przez-dziedzictwo/">Questing &#8211; spacerkiem przez dziedzictwo</a>.<br />
<img src="http://farm3.static.flickr.com/2534/4206686703_98928824b0_m.jpg" alt="" class="alignleft" />Zwiedzający taką ścieżkę są wyposażeni w materiały zawierające wskazówki, mapy i inne treści. Przemierzając trasę, muszą rozwiązywać zawarte w nich zagadki i szukać informacji w terenie. W tym wypadku informacje, w których zbieranie zaangażowani są zwiedzający, dotyczą historii krakowskiego getta. Ścieżki edukacyjne przebiegają po terenie znajdującym się w obrębie jego w większości nieistniejących już murów, co pozwala związać wiedzę o wydarzeniach historycznych z konkretnym miejscem i szukać w przestrzeni miasta śladów przeszłości.<span id="more-1781"></span></p>
<p><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2009/12/halina-nelken.jpg"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2009/12/halina-nelken-214x300.jpg" alt="halina nelken" title="halina nelken" width="214" height="300" class="alignright size-medium wp-image-1788" /></a> Zaplanowaliśmy szereg tras, po których zwiedzający prowadzeni są opowieścią bazującą na losach konkretnych ludzi – mieszkańców getta. Tworząc narrację do pierwszej ścieżki, prowadzącej po najbliższym sąsiedztwie Muzeum, wybraliśmy wspomnienia spisane przez Halinę Nelken. Jej opublikowane w 1987 roku pamiętniki dokumentują życie codzienne w gettcie z perspektywy 16-letniej dziewczyny, co czyni tę historię szczególnie bliską młodym odbiorcom. Zwiedzający, prowadzeni wzdłuż nieistniejącego muru getta poszukują pozostałych po nim śladów i czytają po drodze fragmenty pamiętnika związane z konkretnymi budynkami (np. mieszkanie Nelkenów na Traugutta 13) i ulicami (np. ul. Lwowska, ul. Janowa Wola). Ich zadaniem jest odnaleźć wszystkie miejsca trasy i posługując się fragmentami pamiętnika Haliny Nelken, nanieść na mapę linię muru otaczającego dawniej dzielnicę Zabłocie. Karty z pamiętnika opatrzone są komentarzem historycznym pozwalającym zorientować się w szerszym kontekście tej opowieści. Kolejna z przygotowywanych obecnie tras oprowadza po okolicach Placu Bohaterów Getta i związana jest z Apteką pod Orłem i postacią polskiego aptekarza niosącego pomoc Żydom – Tadeusza Pankiewicza.</p>
<p>Głównym celem ścieżek edukacyjnych jest aktualizacja wydarzeń historycznych, poprzez związanie ich z miejscami i postaciami. Wykorzystanie metody questing ma w tym wypadku zwiększyć stopień zaangażowania emocjonalnego i poznawczego zwiedzających, poprzez ukierunkowanie ich uwagi na samodzielne poszukiwanie informacji w przestrzeni miasta.</p>
<p>Podczas przygotowywania ścieżek pojawiło się wiele pytań i wątpliwości. Wciąż zastanawiamy się, czy taki sposób prezentacji historii getta i opowiadania o cierpieniach narodu żydowskiego w czasie drugiej wojny światowej nie jest banalizowaniem tematu. Czy zwiedzający po przejściu tak skonstruowanych tras wyniosą faktyczną wiedzę i przeżycia, czy potraktują je raczej jako zabawę i rodzaj gry miejskiej? Część odpowiedzi na te pytania przyniosły opinie uczniów jednego z krakowskich liceów, którzy zostali zaproszeni do przetestowania ścieżki &#8222;Śladami Haliny Nelken&#8221;. Wśród ich wypowiedzi pojawiły się np. takie głosy:</p>
<blockquote><p>Najbardziej podobało mi się, że zgłębialiśmy wiedzę w terenie mogąc dotknąć, poznać kawałek życia naszej rówieśniczki.<br />
Najbardziej podobało mi się to, że mogłam na własne oczy zobaczyć obiekty, które do tej pory nie były mi znane i poczuć klimat tych miejsc.</p></blockquote>
<p>Dalsza praca nad programem edukacyjnych ścieżek terenowych niesie ze sobą kolejne pytania i wątpliwości dotyczące takiego sposobu interpretowania dziedzictwa. O postępach prac będziemy informowali na Muzeoblogu, zapraszamy też do dyskusji.</p>
<p>Fot 1. <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4206686703/">Avram Iancu</a><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"> <img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" class="alignright size-full wp-image-347" /></a></p>
<p>Fot 2. MHK © </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2010/01/15/prace-dynamiki-sciezki-edukacyjne-w-fabryce-emalii-oskara-schindlera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z komórką przez dziedzictwo, czyli fotokody na ulicach Łodzi</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/12/23/z-komorka-przez-dziedzictwo/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/12/23/z-komorka-przez-dziedzictwo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2009 00:56:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[fotokody]]></category>
		<category><![CDATA[gry terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[komórka]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[miasta]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[semacode]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Łódź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1802</guid>
		<description><![CDATA[O fotokodach pisałem już na Muzeoblogu w artykule Semacode – linki sieciowe w realnej przestrzeni. Kody dwuwymiarowe to technologia pozwalająca zapisać różnorakie informacje w małym obrazku przypominającym szachownicę. Do odczytania danych „zaszytych” w fotokodzie można użyć np. telefonu komórkowego z aparatem fotograficznym i odpowiednim oprogramowaniem. Robimy zdjęcie aparatem a program zamienia kod w tekst, obrazek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O fotokodach pisałem już na Muzeoblogu w artykule <a href="http://www.muzeoblog.org/2008/12/02/semacode-linki-sieciowe-w-realnej-przestrzeni/">Semacode – linki sieciowe w realnej przestrzeni</a>. Kody dwuwymiarowe to technologia pozwalająca zapisać różnorakie informacje w małym obrazku przypominającym szachownicę. Do odczytania danych „zaszytych” w fotokodzie można użyć np. telefonu komórkowego z aparatem fotograficznym i odpowiednim oprogramowaniem. Robimy zdjęcie aparatem a program zamienia kod w tekst, obrazek albo link do strony internetowej.</p>
<p>Wśród potencjalnych sposobów wykorzystania fotokodów, są i takie, które czynią tę technologię szczególnie interesującą dla celów promocji i interpretacji dziedzictwa kulturowego.</p>
<p><a href="http://www.odkodujlodz.pl/"><img alt="" src="http://mobilems.pl/wp-content/uploads/odkodujlodz1.jpg" class="alignleft" width="200" height="200" /></a> Przykładem realizowanej w tym duchu inicjatywy może być projekt <a href="http://www.odkodujlodz.pl/">Odkoduj Łódź</a>. Prowadząca go firma <a href="http://mobilems.pl/">Mobile MS</a> podaje, że jest to „pierwszy w Europie system informacji turystycznej oparty o fotokody”. Inicjatywa adresowana jest do turystów i mieszkańców Łodzi chcących lepiej poznać swoje miasto. Obejmuje oznaczenie fotokodami łódzkich zabytków i innych interesujących miejsc. Po pobraniu oprogramowania na telefon (trzeba w tym celu wysłać SMS pod wskazany numer), zwiedzający może skanować za jego pomocą kody znalezione w przestrzeni miasta. Tą drogą uzyska natychmiastowy dostęp do informacji o danym miejscu i powiązanych z nim artykułów w kilku wersjach językowych. Pakiety informacji zaciągane na telefon obejmują też multimedia (fragmenty filmów, nagrania dźwiękowe) i &#8222;niespodzianki&#8221; (np. tapety czy dzwonki na telefon).<br />
<span id="more-1802"></span><br />
Systemem fotokodów objęte będą szlaki:<br />
Wille i pałace (szlak prezentujący rezydencje fabrykantów)<br />
Architektura Przemysłowa (trasa łącząca obiekty związane z dziedzictwem przemysłowym miasta)<br />
Śladami Łódzkich Żydów (ścieżka prowadząca przez dziedzictwo i historię Żydów łódzkich)</p>
<p>W działanie systemu ma być również wpleciony program związanych z nim wydarzeń: rozgrywanie w oparciu o fotokody gier miejskich, organizowanie spacerów czy konkursów.</p>
<p>Inicjatywa ta wydaje się być ciekawym eksperymentem. Pojawiają się tu liczne pytania: czy to rozwiązanie znajdzie szerokie grono odbiorców, czy pozostanie zabawą dla specjalistów i pasjonatów? Czy bariera technologiczna nie okaże się zbyt wysoka? Czy zwiedzających zainteresuje taka forma kontaktu z przestrzenią miasta? Jako eksperyment wydaje się ona o tyle wartościowa, że może otworzyć drogę do stosowania tego typu rozwiązań w innych miejscach, np. na ekspozycjach muzealnych. </p>
<p>W muzeach Fotokody mogą być użyteczne do realizowania działań nakierowanych na wychodzenie z wystawą „na zewnątrz” poprzez tworzenie związanych z nią ścieżek tematycznych. Być może mogą też znaleźć zastosowanie na samej ekspozycji jako multimedialna &#8222;nakładka&#8221; na wystawę nie wymagająca instalowania dodatkowych urządzeń. Atutem fotokodów jest tutaj fakt, że ich fizyczna infrastruktura nie wymaga wielkich inwestycji (jak ma to miejsce w przypadku kiosków multimedialnych czy tradycyjnych szlaków oznaczanych przez trwałe tablice informacyjne). Tabliczki czy nalepki z kodami mogą być łatwo wypełniane nowymi treściami, przez co raz stworzony system morze być wykorzystywany na różne sposoby. Fotokdy są też jednym ze sposobów na łączenie rzeczywistości &#8222;realnej&#8221; z &#8222;wirtualną&#8221; &#8211; mogą odnosić zwiedzających do linków w sieci WWW. Dzięki temu mogą być ciekawym sposobem funkcjonowanie wystawy w internecie.</p>
<p>Kontakt z dziedzictwem poprzez fotokody ma również ten atut, że angażuje zwiedzającego w wykonanie szeregu czynności, które prowadzą do tego, że może on odczytać zawarte w nich informacje. Nadaje to takim oznaczeniom walor pewnej tajemniczości &#8211; są czymś ukrytym, co można poznać tylko w specjalny sposób. Dzięki temu sama sytuacja zwiedzania może nabierać cech aktywnej przygody, co zasadniczo odróżnia ją od biernego odczytywania opisów na tablicach informacyjnych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/12/23/z-komorka-przez-dziedzictwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dixit &#8211; czyli trening metafor</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/10/30/dixit-czyli-trenowanie-metafor/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/10/30/dixit-czyli-trenowanie-metafor/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2009 01:29:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[dixit]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[interpretacja]]></category>
		<category><![CDATA[metafora]]></category>
		<category><![CDATA[metoda]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[scenariusz]]></category>
		<category><![CDATA[warsztat]]></category>
		<category><![CDATA[wys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1676</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio na warsztatach Dynamiki Ekspozycji użyliśmy gry planszowej. Było to szkolenie z budowania scenariusza ekspozycji muzealnej. Jednym z ćwiczeń była krótka rozgrywka w DIXIT. Najważniejszym elementem tej zabawy towarzyskiej jest tworzenie metafor. Na kartach do DIXIT znajdują się barwne, abstrakcyjne ilustracje z dużą ilością szczegółów, inspirujące do wielu nieoczywistych skojarzeń. Podczas gry każdy z graczy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://www.rebel.pl/repository/thumbnails/dixit_pudelko.66026.140x0.jpg" class="alignleft" width="140" height="140" />Ostatnio na warsztatach Dynamiki Ekspozycji użyliśmy gry planszowej. Było to szkolenie z budowania scenariusza ekspozycji muzealnej. Jednym z ćwiczeń była krótka rozgrywka w <a href="http://www.boardgamegeek.com/boardgame/39856">DIXIT</a>. Najważniejszym elementem tej zabawy towarzyskiej jest tworzenie metafor. Na kartach do DIXIT znajdują się barwne, abstrakcyjne ilustracje z dużą ilością szczegółów, inspirujące do wielu nieoczywistych skojarzeń. Podczas gry każdy z graczy otrzymuje zestaw kart z obrazkami. W swojej kolejce gracz w tajemnicy przed innymi, wybiera z talii jedną z kart i szuka do niej hasła, zdania, cytatu, onomatopei lub gestu, które pozwolą innym graczom odgadnąć, którą kartę wybrał. Skojarzenie nie powinno być zbyt odległe ani za bardzo oczywiste, ale takie, które tylko niektórzy gracze będą potrafili powiązać z właściwym obrazem.<br />
<span id="more-1676"></span><br />
<img alt="" src="http://www.hobbity.eu/eng/dixit/dixit_4.jpg" class="alignright" width="141" height="200" /> Podczas warsztatów odnosiliśmy się do wizji muzeum, które nie podaje gotowych faktów i czystych informacji, lecz ich interpretacje. W tej perspektywie ekspozycja muzealna wykorzystuje metafory obrazujące treści, które wystawa ma przekazywać. Aranżacja muzealna może być więc budowana w oparciu o skojarzenia związane z jej tematem i odwołujące się do uniwersalnych symboli. Skojarzenia takie nie mogą być zbyt odległe ani za bardzo oczywiste, wtedy intrygują i zapraszają widza do poszukiwania znaczeń. Dixit okazało się dobrym ćwiczeniem na myślenie obrazami i skojarzeniami.</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4027383208/"><img alt="" src="http://farm3.static.flickr.com/2621/4027383208_2dee032b74_m.jpg" class="alignleft" width="240" height="180" /></a> ps. Innym przykładem wykorzystania DIXIT były warsztaty z dziećmi przeprowadzone przez opiekunów świetlicy w <a href="http://www.waldorfskaszkola.krakow.pl/">Waldorfskiej Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Krakowie</a>. Po rozegranej partii DIXIT uczniowie narysowali własne karty do gry. Obrazy na kartach muszą spełnić określone warunki: nie mogą być za oczywiste ani zbyt abstrakcyjne, powinny poruszać wyobraźnię i dawać pole do tworzenia wielu skojarzeń&#8230; Było to więc nie lada wyzwanie artystyczne! DIXIT to jednak przede wszystkim dobra zabawa. Polecamy wszystkim! </p>
<p>foto 3: <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" class="alignleft size-full wp-image-347" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/10/30/dixit-czyli-trenowanie-metafor/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Latarnia na wzgórzu</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/10/21/latarnia-na-wzgorzu/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/10/21/latarnia-na-wzgorzu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 21:00:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[aranżacja]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[interpretacja]]></category>
		<category><![CDATA[kontekst]]></category>
		<category><![CDATA[latarnia morska]]></category>
		<category><![CDATA[LED]]></category>
		<category><![CDATA[morze]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[światło]]></category>
		<category><![CDATA[Tossa]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1628</guid>
		<description><![CDATA[Tossa De Mar to malownicze katalońskie miasteczko, położone nad Morzem Śródziemnym w pobliżu Barcelony. Miejsce to jest popularnym kurortem, którego główną atrakcję oprócz plaż stanowi średniowieczna starówka. Labirynt wąskich uliczek i zaułki otoczone murami dawnych fortyfikacji porośniętymi winoroślą to idealne miejsce na długie spacery. Na półwyspie otoczonym przez mury, z wysokiego klifu spogląda w horyzont [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/"><img alt="" src="http://farm3.static.flickr.com/2718/4027722166_a75ab91968_m.jpg" class="alignleft" width="240" height="180" /></a>Tossa De Mar to malownicze katalońskie miasteczko, położone nad Morzem Śródziemnym w pobliżu Barcelony. Miejsce to jest popularnym kurortem, którego główną atrakcję oprócz plaż stanowi średniowieczna starówka. Labirynt wąskich uliczek i zaułki otoczone murami dawnych fortyfikacji porośniętymi winoroślą to idealne miejsce na długie spacery. Na półwyspie otoczonym przez mury, z wysokiego klifu spogląda w horyzont latarnia morska. W nocy jej światło jest dobrze widoczne niemal z każdego punktu &#8211; regularne rozbłyski omiatają miasto i morze. Idąc galeriami prowadzącymi po murach wokół starego miasta dochodzi się do miejsca gdzie wznosi się wieża latarni. W budynku u jej stóp mieści się niewielkie muzeum. Tablica przy wejściu zapowiada dumnie, że można tu zwiedzić Centrum Interpretacji Latarni Morskich Morza Śródziemnego (<a href="http://www.tossademar.com/far/homeen.htm"><em>Centre d`interpretacio dels fars de la mediterrania</em></a>). </p>
<p><span id="more-1628"></span></p>
<p>Ekspozycja rozpoczyna się od małej sali &#8211; przedpokoju. Na jednej ze ścian mieści się fotogram ukazujący linię horyzontu. Fotogram jest z obu stron otoczony zwierciadłami które powielają horyzont w nieskończoność. Z przedsionka wchodzi się prosto w ciemność. Na suficie błyszczą konstelacje gwiazd ułożone z diód LED. Wzdłuż najdłuższej ściany pomieszczenia biegnie rząd migotliwych, kolorowych punktów. Ta aranżacja odpowiada widokowi lądu widzianemu nocą z morza &#8211; migające światła miasta, portu, latarni morskiej. Próbując odnaleźć drogę w ciemnym pomieszczeniu trafia się w końcu na ścianę, której dotknięcie uruchamia prezentację video. Rozpoczyna się ona od sugestywnych obrazów płonącego ogniska i szalejącego sztormu. Marynarze kierują okrętem wśród burzy za jedyną wskazówkę mając migoczące gdzieś daleko na wybrzeżu blade światło &#8211; bezpieczna przystań. Film przedstawia chronologiczną historię latarni morskich na świecie. Użyte do tego środki sprawiają jednak, że nie jest to wykład historyczny ale opowieść o idei przyświecającej budowaniu latarni &#8211; marzeniu o wielkich podróżach i potrzebie bezpieczeństwa równocześnie. Film jest pozbawiony komentarza słownego posługuje się szybkim montażem i sugestywną muzyką. Hasła komentujące poszczególne sceny rozbłyskują  w ciemności na ukrytym za jedną z przezroczystych ścian punktowym wyświetlaczu. Są to sformułowania zrozumiałe w każdym języku: nazwiska, daty, nazwy miejsc czy skróty w rodzaju &#8222;GPS&#8221;. Z podobnych prezentacji składa się cała ekspozycja zwiedzający przechodzą z sali do sali śladem ścieżki ułożonej ze świecących w ciemności ledowych węży. Kolejne filmy mówią o pracy i etosie latarnika i o Tossie &#8211; mieście dla którego latarnia jest sercem. </p>
<p>Jedyne eksponaty użyte na ekspozycji zostały zaprezentowane dopiero w ostatniej sali. Można tam znaleźć <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/"><img alt="" src="http://farm3.static.flickr.com/2530/4014665703_433fbf05ef_m.jpg" class="alignright" width="240" height="180" /></a>bogatą kolekcję żarówek używanych w latarniach, soczewek wchodzących w skład ich układów optycznych i elementy dawnych instalacji gazowych. Pomiędzy gablotami znajduje się też tablica świetlna z której można odczytać sposób świecenia poszczególnych latarni na świecie &#8211; są na niej podane ich współrzędne, nazwy i kod świecenia uzupełniony diodą, która odtwarza dany sygnał świetlny. <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/4014669269/"><img alt="" src="http://farm3.static.flickr.com/2620/4014669269_426b8f95f7_m.jpg" class="alignleft" width="180" height="240" /></a><br />
Wychodząc z muzeum można mieć odczucie, że nie zaoferowało ono żadnej wiedzy. Widz nie ma możliwości poznania historii latarni w Tossie, a jeśli zapamiętał jakiekolwiek ważne detale z historii latarnictwa to tylko dzięki wysokiej uważności. Rezygnując z narracji faktograficznej wystawa osiąga jednak inny cel. Patrząc na rozbłyski na nocnym niebie Tossy można w nich ujrzeć głębię czasu, stałość punktu odniesienia, rytm i pewność &#8211; coś co łączy latarnie oświetlające wszystkie wybrzeża świata. Wystawa daje więc zwiedzającym nową perspektywę patrzenia na obiekt, którego dotyczy. Dzieje się tak ponieważ opowieść muzeum wychodzi poza konkret, opowiada poprzez jedno miejsce o wielu i odnosi do szerszych zagadnień &#8211; umiejscawia latarnię morską w przestrzeni ludzkich dzieł stanowiących o kształcie współczesnego świata. Efekt ten został osiągnięty dzięki zabiegom aranżacyjnym wynikającym z treści ekspozycji: najważniejszym elementem wystawy jest światło &#8211; instalacje z diód, filmy, gwiazdozbiory w ciemności. Światło stanowi też centrum tej opowieści: latarnia morska, gwiazda zapalona przez człowieka.</p>
<p>Foto: <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" class="alignleft size-full wp-image-347" /></a> <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/10/21/latarnia-na-wzgorzu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świętujemy Dzień Blogów: Blog Day 09`</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/08/31/swietujemy-dzien-blogow-blog-day-09/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/08/31/swietujemy-dzien-blogow-blog-day-09/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 20:03:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[BlogDay]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[polskie muzea]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1541</guid>
		<description><![CDATA[31 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Blogów, czyli Blog Day. W ramach tej akcji blogujący internauci polecają swoim czytelnikom ciekawe blogi. Od początku istnienia Muzeobloga czerpiemy inspiracje z blogosfery i sami staramy się inspirować do poszukiwania nowych sposobów istnienia kultury w sieci. Z okazji Blog Day 09` chcemy polecić Czytelnikom Muzeobloga 5 blogów naszym zdaniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.blogday.org/" target="_blank"><img src="http://www.blogday.org/images/badge_red.gif" alt="Blog Day 2009" width="310" height="130" class="alignleft" ></a> 31 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Blogów, czyli <a href="http://www.blogday.org/">Blog Day</a>. W ramach tej akcji blogujący internauci polecają swoim czytelnikom ciekawe blogi. Od początku istnienia Muzeobloga czerpiemy inspiracje z blogosfery i sami staramy się inspirować do poszukiwania nowych sposobów istnienia kultury w sieci. Z okazji Blog Day 09` chcemy polecić Czytelnikom Muzeobloga 5 blogów naszym zdaniem wartych odwiedzenia.</p>
<p>1. Na początek przedstawiamy blog <a href="http://kultura20.blog.polityka.pl/">Kultura 2.0</a>. Poświęcony jest on przemianom w uczestnictwie w kulturze, dokonującym się pod wpływem rozwoju internetu. Można tutaj poczytać m.in. o inspiracjach jakie płyną z rozwoju sieci dla myślenia o nowoczesnym zarządzaniu instytucjami kultury i znaleźć przystępnie podane informacje o internetowych nowinkach. </p>
<p>2. Jak piszą autorzy serwisu <a href="http://historiaimedia.org/">Historia i Media</a></p>
<blockquote><p>Celem projektu jest promocja koncepcji <em>digital history</em> – zainteresowanie historyków internetem jako narzędziem wspomagającym badania i edukację historyczną.</p></blockquote>
<p>Treści prezentowane na tej stronie dotyczą jednak dużo szerszych zagadnień, związanych z relacją między historią i mediami. Strona może być interesująca nie tylko dla historyków. Coś dla siebie mogą tu znaleźć wszyscy, którzy interesują się nowoczesną promocją dziedzictwa kulturowego. </p>
<p>3. Relacjami między nowymi mediami a promocją dziedzictwa kulturowego zajmuje się również blog <a href="http://museumtwo.blogspot.com/">Museum 2.0</a>. Poświęcony jest on możliwościom stosowania w działalności muzeów rozwiązań związanych ze współczesnymi trendami w internecie określanymi jako web 2.0. Prezentowane tutaj treści dotyczą głównie tego, jak muzea mogą angażować publiczność do swoich działań i sprawiać by ich goście wchodzili we wzajemne relacje i tworzyli społeczności podobne do tych, które funkcjonują w sieci. Promowane są tutaj bardzo nowatorskie rozwiązania, jak np. umożliwianie zwiedzającym wpływania na prezentowane na wystawie treści.</p>
<p>4. Na koniec przedstawiamy dwa muzealne blogi z polskiego podwórka. Blog <a href="http://ethnomuseum.pl/blog/">Ethnomuseum.pl</a> tworzony jest przez pracowników, wolontariuszy i osoby zaprzyjaźnione z Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie. Oprócz informacji związanych z bieżącą działalnością muzeum &#8211; wystawami i wydarzeniami, można tutaj znaleźć bardzo interesujące wpisy dotyczące zakulisowego życia muzeum, np. opisy tajemniczej zawartości magazynów czy tajniki warsztatu pracy pracowników działu edukacji. Blog ten wydaje się być bardzo ciekawą formą komunikacji muzeum z jego odbiorcami. </p>
<p>5. Blog <a href="http://wirtualnasala.blogspot.com/">Made in Poland</a>, czyli zabawki z polskich spółdzielni zabawkarskich, związany jest z wystawą polskich zabawek z epoki PRL zorganizowaną w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Wystawa jest czasowa i taki jest też prawdopodobnie charakter bloga. Prezentowane na nim treści są jednak na tyle interesujące, że chciałoby się by był rozwijany dłużej. Można tu znaleźć zdjęcia i opisy najbardziej &#8222;kultowych&#8221; polskich zabawek oraz związane z ich historią ciekawostki. Blog Made in Poland to ciekawy przykład zastosowania formy bloga dla zaistnienia wystawy w sieci.</p>
<p>Zapraszamy do dzielenia się z nami ciekawymi blogami! <strong>Niech Dzień Bloga trwa cały rok!</strong>    </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/08/31/swietujemy-dzien-blogow-blog-day-09/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Questing &#8211; spacerkiem przez dziedzictwo</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/07/07/questing-spacerkiem-przez-dziedzictwo/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/07/07/questing-spacerkiem-przez-dziedzictwo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 19:02:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo]]></category>
		<category><![CDATA[gry terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[mapy]]></category>
		<category><![CDATA[metoda]]></category>
		<category><![CDATA[outdoor]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[questing]]></category>
		<category><![CDATA[szlaki]]></category>
		<category><![CDATA[turystyka]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1308</guid>
		<description><![CDATA[Klimatyzowane sale muzealne mogą być dobrym schronieniem przed lipcowymi upałami, mimo to lato sprzyja również wyprowadzaniu publiczności na zewnątrz muzealnych budynków. Spośród różnych metod organizowania szlaków edukacyjnych i wciągania zwiedzających do wspólnej zabawy, moją ulubioną jest ostatnio questing. Określenie to pochodzi od angielskiego słowa quest &#8211; pogoń za czymś, poszukiwanie, dociekanie, śledzenie. Questing przypomina podchody [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Klimatyzowane sale muzealne mogą być dobrym schronieniem przed lipcowymi upałami, mimo to lato sprzyja również wyprowadzaniu publiczności na zewnątrz muzealnych budynków. Spośród różnych metod organizowania szlaków edukacyjnych i wciągania zwiedzających do wspólnej zabawy, moją ulubioną jest ostatnio questing. Określenie to pochodzi od angielskiego słowa <em>quest</em> &#8211; pogoń za czymś, poszukiwanie, dociekanie, śledzenie. Questing przypomina podchody i harcerskie gry patrolowe z tą jednak różnicą, że jest bardzo mocno związany z miejscem, w którym jest rozgrywany. Główną ideą questingu jest tworzenie różnorodnych relacji pomiędzy człowiekiem a przestrzenią. Questing to narracja towarzysząca zwiedzaniu miejsc i przemierzaniu szlaków. Cele questingu mogą być zarówno edukacyjne (prezentacja dziedzictwa kulturowego, przyrodniczego itp.) jak i czysto rozrywkowe (różne formy współzawodnictwa).</p>
<p>Najprostsza forma questingu ma postać&#8230; kartki papieru. Zapisanych jest na niej szereg wskazówek, które mogą być złożone z rymowanek, zagadek, rysunków czy mapek. Każda wskazówka powinna zawierać trzy rodzaje informacji: co w tym miejscu jest ciekawego (do zobaczenia, odkrycia, wyobrażenia sobie), co można tu zrobić (np. zapisz datę widoczną na ścianie budynku, policz słoje na pniu, znajdź gniazdo ptaka&#8230;) i którędy iść dalej (np. skręć w prawo za czerwonym kamieniem i dalej prosto aż do starego dębu). Na końcu trasy może być ukryty &#8222;skarb&#8221; (stąd inna nazwa tej zabawy: <em>treasure hunt</em>). W pudełku ze &#8222;skarbem&#8221; może być np. pieczątka, którą trzeba odbić sobie jako dowód, że dotarło się do tego miejsca; lista gości, do której wpisują się znalazcy i dodatkowe informacje rozwijające treści prezentowane na trasie.<br />
<span id="more-1308"></span><br />
Gry nie są długie, zajmują zazwyczaj od około 30 minut do ponad 2 godzin, a ich celem nie jest prezentacja wszystkich dostępnych o danym miejscu informacji (jak często dzieje się w przypadku opisów na tradycyjnych szlakach turystycznych). Wręcz przeciwnie: questing powinien być wyraźnie stematyzowany na jedną ścieżkę wiedzy (np: lokalna legenda, życie jakiegoś przedstawiciela fauny lub flory, architektura miasteczka czy dzielnicy). Osoby zainteresowane pogłębieniem swojej wiedzy mogą być zapraszane do innych gier&#8230; lub do tworzenia własnych questingów.</p>
<p>Cechami, które czynią tę metodę wyjątkowo atrakcyjną, są moim zdaniem: &#8222;bezobsługowość&#8221; (questing działa na zasadzie &#8222;oprowadź się sam&#8221;), narracyjność (nawet najzwyklejsze miejsca mogą stać się pełne tajemnic jeśli poszukujemy w nich wskazówek do rozwiązania zagadki) oraz fakt, że do questingu nie jest potrzebna prawie żadna infrastruktura (wystarczy kartka papieru, pudełko z pieczątką, wiedza i dobre pomysły). </p>
<p>Więcej o questingu można znaleźć we <a href="http://www.muzeoblog.org/2007/11/14/questing/">wspominanej już na muzeoblogu</a> książce <em>Questing: A Guide to Creating Community Treasure Hunts</em> i na stronie projektu <a href="http://www.vitalcommunities.org/ValleyQuest/ValleyQuest.htm">Valley Quest</a>, o którym więcej będzie w następnych postach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/07/07/questing-spacerkiem-przez-dziedzictwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>M = E+N</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/07/06/m-en/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/07/06/m-en/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 00:35:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Instytucje]]></category>
		<category><![CDATA[Organizacje]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[Grupa Wymiany Doświadczeń]]></category>
		<category><![CDATA[miasta]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[partnerstwa]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[Związek Miast Polskich]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1288</guid>
		<description><![CDATA[W piątek 3 lipca 2009 odbyła się w M!K sesja poświęcona roli muzeów w rozwoju miast. Uczestniczyli w niej członkowie Grupy Wymiany Doświadczeń organizowanej przez Związek Miast Polskich. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele samorządów Gorzowa Wielkopolskiego, Kielc, Tomaszowa Mazowieckiego, Szydłowca, Kozienic, Częstochowy i Tarnowa. Punktem wyjścia dla dyskusji było hasło M = E+N, czyli &#8222;muzeum [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W piątek 3 lipca 2009 odbyła się w M!K sesja poświęcona roli muzeów w rozwoju miast. Uczestniczyli w niej członkowie Grupy Wymiany Doświadczeń organizowanej przez <a href="http://www.zmp.poznan.pl/">Związek Miast Polskich</a>. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele samorządów Gorzowa Wielkopolskiego, Kielc, Tomaszowa Mazowieckiego, Szydłowca, Kozienic, Częstochowy i Tarnowa. Punktem wyjścia dla dyskusji było hasło M = E+N, czyli &#8222;<strong>muzeum to więcej niż ekspozycja</strong>&#8222;. Dyskusja nad funkcjonowaniem lokalnych muzeów miejskich toczyła się wokół pytań o oczekiwania, jakie wobec muzeów mają ich goście a także pracownicy i samorządowcy. Zastanawiano się również co w muzeach najbardziej przeszkadza w realizacji tych oczekiwań i jak mogą one funkcjonować w lokalnych społecznościach. Wątki pojawiające się w dyskusji i wnioski zostały zebrane pod postacią mapy myśli.<br />
<span id="more-1288"></span><br />
<iframe width="500" height="450" frameborder="0" src="http://mind42.com/pub/mindmap?mid=c333c353-a2bb-4796-bc6c-f8336a35ac2f"></iframe></p>
<p><strong>UWAGA!</strong><br />
<a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2009/07/przycisk.jpg"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2009/07/przycisk.jpg" alt="przycisk" title="przycisk" width="24" height="26" class="alignleft size-full wp-image-1293" /></a> Użyj przycisku powyżej by zwinąć wszystkie gałęzie i ułatwić przeglądanie. Rozwijaj wybrane gałęzie klikając &#8222;+&#8221; na ich zakończeniach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/07/06/m-en/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uczucia w Architekturze</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/06/12/uczucia-w-architekturze/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/06/12/uczucia-w-architekturze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 19:34:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[narracja]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=1246</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy do lektury bloga, który powstał w wyniku badań terenowych prowadzonych w ramach projektu Uczucia w Architekturze. Celem projektu jest opowiedzenie o architekturze poprzez emocje i uczucia. W jego efekcie ma powstać obraz polskiej architektury XXI wieku odchodzący od limitacji, jakie daje wizerunek „zobiektywizowanej” bryły. Środkiem dla realizacji tych założeń będzie ekspozycja bazująca na osobistym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszamy do lektury <a href="http://www.muzeoblog.org/emocje-w-architekturze/">bloga</a>, który powstał w wyniku badań terenowych prowadzonych w ramach projektu <strong>Uczucia w Architekturze</strong>. </p>
<p>Celem projektu jest opowiedzenie o architekturze poprzez emocje i uczucia. W jego efekcie ma powstać obraz polskiej architektury XXI wieku odchodzący od limitacji, jakie daje wizerunek „zobiektywizowanej” bryły.<br />
Środkiem dla realizacji tych założeń będzie ekspozycja bazująca na osobistym doświadczeniu widza. Jej zadaniem będzie stworzenie sytuacji pozwalającej na nadawanie architekturze kolejnych sensów i emocji. Wystawa ma też ukazywać zmianę, której podmiotem jest budynek będący w użyciu, co ma zakwestionować wszechobecność architekta &#8211; demiurga, poprzez oddanie głosu użytkownikom architektury i ich spontanicznym interpretacjom.</p>
<p><strong>Uczucia w Architekturze</strong> to propozycja artystycznego połączenia fotografii narracyjnej z doświadczeniem miejsca przez jego twórców: mieszkańców. Bohaterem projektu jest architektura polska dwudziestego pierwszego wieku opowiedziana poprzez dzianie się i zmianę wynikającą z jej użytkowania. Zarówno kontekst i zewnętrzne spojrzenie przechodnia, jak i opowieść oparta na anegdocie mogą stać się tu pretekstem do zbudowania fotograficznej narracji.</p>
<p><object width="500" height="375"><param name="flashvars" value="offsite=true&#038;lang=en-us&#038;page_show_url=%2Fphotos%2Fmik_krakow%2Ftags%2Fuczuciawarchitekturze%2Fshow%2F&#038;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmik_krakow%2Ftags%2Fuczuciawarchitekturze%2F&#038;user_id=33122810@N02&#038;tags=uczuciawarchitekturze&#038;jump_to=&#038;start_index="></param><param name="movie" value="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649" allowFullScreen="true" flashvars="offsite=true&#038;lang=en-us&#038;page_show_url=%2Fphotos%2Fmik_krakow%2Ftags%2Fuczuciawarchitekturze%2Fshow%2F&#038;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmik_krakow%2Ftags%2Fuczuciawarchitekturze%2F&#038;user_id=33122810@N02&#038;tags=uczuciawarchitekturze&#038;jump_to=&#038;start_index=" width="500" height="375"></embed></object></p>
<p><span id="more-1246"></span></p>
<p>1. ARCHITEKTURA<br />
Architekt tworzy budynek: wymyśla, wyobraża, projektuje, przelicza, odpowiada na potrzeby i otoczenie… Kreśli masterplan. Jest mistrzem panującym nad swoim dziełem.<br />
Zanim odda w użytkowanie inwestorowi, zamawia serię zdjęć u zaufanego fotografa, lub sam dokumentuje dzieło. W kontrolowanych kadrach powstaje obraz nieskalanej bryły, wzmocniony pożądanym światłem.<br />
Jeszcze niezamieszkała, jeszcze pusta: forma przed interpretacją.<br />
Potem władza demiurga nad dziełem podlega coraz większym ograniczeniom. Budynek zaczyna żyć odrębnym życiem: wprowadzają się ludzie. Niszczeje. Jest zasłaniany przez reklamy. Inne historie wpływają na jego obraz, który przestaje być idealną realizacją wizji. Zużywa się. Moknie na deszczu. Zaśmieca się jego podwórze. Kolorowe zasłonki w oknach układają się w nieprzewidywalne wzory. W oknach kwitną pelargonie. Psy wyprowadza się na spacer. Coś rdzewieje, gdzieś jest głośno, gdzieś śmierdzi. </p>
<p>2. NARRACJA<br />
Z czasem określają się strefy budynku. Granice pomiędzy przestrzenią prywatną i publiczną raz ustalają się, raz zostają zawieszone pod wpływem jakiegoś wydarzenia. Definiuje się centrum, strefy marginesu, peryferia.<br />
Niezależnie od zamysłu architekta:<br />
Budynek tworzy sytuacje. Jest ramą dla dziania się wydarzeń. Budzi emocje. Wywołuje uczucia.<br />
Jak można utrwalić i zinterpretować dynamikę zmiany w architekturze?<br />
Można zaaranżować architektoniczną scenerię zgodnie z oczekiwaniami twórcy- autora projektu.<br />
Odwróceniem tej sytuacji byłoby dokumentowanie codzienności przez twórców- użytkowników budynku.<br />
Jeszcze innym rozwiązaniem mogłoby być zaproszenie artysty do zrealizowania własnej wizji, niezależnej od zamierzeń architekta i odrębnej od budynku &#8211; sytuacji.</p>
<p>3. FOTOGRAFIA<br />
Emocje powstają w sytuacji spotkania fotografa z budynkiem. Chcąc uniknąć zapośredniczenia ich innego niż obraz, w projekcie „Uczucia w architekturze” stawiamy na fotografię analogową. Dokumentowanie zaaranżowanych przez artystów sesji zdjęciowych odbywa się przy użyciu światłoczułej błony diapozytywowej. Rezygnacja z możliwości cyfrowej obróbki oznacza podniesienie poprzeczki: wymaga nie tylko warsztatowej biegłości, ale także uchwycenia „momentu właściwego”.<br />
Zapraszając do projektu fotografów szukaliśmy młodych osób bez dorobku artystycznego poświadczonego szeregiem wystaw. Chodziło o uzyskanie zderzenia: nowa architektura i nowe, „nieopatrzone” spojrzenie. Wszystkich poprosiliśmy o wstępne propozycje sesji zdjęciowych, jakie chcieliby przeprowadzić w wybranych przez siebie budynkach. Szukaliśmy artystów otwartych na doświadczenie zastanej przestrzeni skłonnych jednocześnie do jej interpretacji: takiej, która zakorzeniona byłaby w budynku: tworzącym sytuacje, który jest ramą dla dziania się wydarzeń. Budzi emocje. Wywołuje uczucia. </p>
<p>4. DOKUMENTACJA<br />
Aby ułatwić artystom interpretację budynków i w rzeczywisty sposób zakorzenić ją doświadczeniu ich mieszkańców zadbaliśmy o subiektywną dokumentację każdego z miejsc.<br />
Tym razem plany i szkice architektoniczne nie odgrywały zasadniczej roli. Kluczowe były: strategie oswajania przestrzeni, pamięć miejsca, jego adaptacja dla potrzeb codzienności. Grupa młodych dokumentalistów wyruszyła w teren z dyktafonami do nagrywania rozmów i dźwięków wybranych budynków oraz jednorazowych aparatów fotograficznych do wykorzystania przez bezpośrednich użytkowników miejsc. Efekty swoich poszukiwań umieścili na internetowym <a href="http://www.muzeoblog.org/emocje-w-architekturze/">blogu</a>. Podzielili się także swoimi komentarzami o uczuciach i emocjach, jakie w nich wywołała architektura. Wielowymiarowe poznawanie miejsc zostało ujęte w formę osobistych wpisów do dziennika. Dzięki temu udało się uchwycić dynamikę procesu, a także nadać dodanej wartości artystycznym interpretacjom fotografów.<br />
Teraz zapisy dostępne na <a href="http://www.muzeoblog.org/emocje-w-architekturze/">blogu</a> wraz z ścieżkami dźwiękowymi będą subiektywnymi przewodnikami dla fotografów. Budując na nich swoje narracje fotograficy będą mieli szansę uniknąć arbitralnych wizji oderwanych od pamięci miejsc, a jednocześnie będą mogli skorzystać z unikalnej dokumentacji do budowania nieoczywistych historii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/06/12/uczucia-w-architekturze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentuj (w) muzeum!</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/04/06/komentuj-w-muzeum/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/04/06/komentuj-w-muzeum/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2009 14:19:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[CSW]]></category>
		<category><![CDATA[komentowanie]]></category>
		<category><![CDATA[komputery]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[LET]]></category>
		<category><![CDATA[muzea na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[muzeologia]]></category>
		<category><![CDATA[partycypacja]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=981</guid>
		<description><![CDATA[Internet to jedno z mediów, z którymi muzea muszą coraz mocniej konkurować o czas i zaangażowanie widzów. Z tego względu, niektóre rozwiązania stosowane w sieci, mogą być inspirujące dla myślenia o promocji muzeum i tworzeniu wystaw. Jednym z internetowych trendów, które wydają się być możliwe do przeniesienia na muzealny grunt, jest dawanie użytkownikom możliwości wyrażania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Internet to jedno z mediów, z którymi muzea muszą coraz mocniej konkurować o czas i zaangażowanie widzów. Z tego względu, niektóre rozwiązania stosowane w sieci, mogą być inspirujące dla myślenia o promocji muzeum i tworzeniu wystaw. Jednym z internetowych trendów, które wydają się być możliwe do przeniesienia na muzealny grunt, jest dawanie użytkownikom możliwości wyrażania własnych opinii o prezentowanych w sieci treściach i korzystanie z komentarzy pozostawionych przez innych internautów. </p>
<p><img class="alignleft" img src="http://farm1.static.flickr.com/73/182651239_187bd7b20b_m.jpg" alt="graffiti" /> Wszystkie blogi i serwisy społecznościowe (takie jak np. Flickr, czy Facebook) dają możliwość wpisywania komentarzy do umieszczanych przez ich użytkowników treści. Największe portale prasowe, obok publikowania w Internecie artykułów, oferują narzędzia umożliwiające swoim czytelnikom prowadzenie dyskusji na tematy poruszane w tekstach. Ostatnio również wyszukiwarka Google daje możliwość komentowania wyników wyszukiwania, co ma poprawić ich trafność. Internauci komentują filmy, książki, przepisy kulinarne, reklamy samochodów, pamiętniki przyjaciół. Jak rzecz ma się w muzeach? Jaką rolę mogą w nich pełnić komentarze pozostawiane przez zwiedzających? Chciałbym tu prześledzić to zjawisko na przykładzie kilku wystaw, które dają zwiedzającym możliwość komentowania i zapraszają ich do wyrażania swoich opinii.</p>
<p>Najbardziej chyba powszechnym (i za razem „bezpiecznym” dla muzealnego dyskursu) sposobem na udzielanie głosu zwiedzającym, jest księga gości lub księga pamiątkowa. Można ją spotkać przy wyjściu z wielu wystaw. Jest wyłożona obok kasy lub gdzieś w hallu, zazwyczaj bardzo gruba, elegancko oprawiona, budzi respekt swoim formatem – prawdziwa „Księga”. Obok, przywiązany na sznurku, wisi długopis.  Przeglądając księgę, można przeczytać co napisali ci, którzy zdążyli już odwiedzić muzeum: pochwały, słowa uznania, podziękowania dla pracowników, wpisy typu „byliśmy tu, III C!”… Księga ma służyć jako pamiątka, „laurka”, ślad po wystawie. Dla zwiedzającego tajemnicą pozostaje dalszy los księgi. Czy trafi do archiwum muzeum? Czy ktoś ją przeczyta? Kiedy znów ujrzy światło dzienne? Nie bardzo wiadomo też do kogo adresowany ma być wpis i na jakie pytanie ma odpowiadać…  Można się również zastanowić jak użyteczność takiej księgi widzą same muzea. Jeśli miała by ona służyć np. ewaluacji działalności muzeum lub badaniu oczekiwań publiczności, to do tego celu lepiej nadają się inne narzędzia: ankiety rozdawane widzom, wywiady ze zwiedzającymi itd. Księga wydaje się więc pełnić funkcję głównie pamiątkową i dokumentacyjną. Na jej korzyść przemawia fakt, że jest częścią muzealnego „krajobrazu”. Obznajomieni <img class="alignright" img src="http://farm4.static.flickr.com/3663/3357491329_fbfd40dbbf_m.jpg" alt="maska1" /> z muzealnymi obyczajami zwiedzający, którzy czują potrzebę wyrażenia swojego zdania lub po prostu podziękowania za wystawę, chętnie sięgają po długopis. Jest to więc znana i mieszcząca się w kanonach muzealnego obyczaju forma udzielania głosu publiczności. Jako taka, księga wpisów może też być obszarem poszukiwań i twórczych modyfikacji.<br />
<span id="more-981"></span><br />
Przykładem ciekawego rozwiązania w tym zakresie może być „dziecięca” księga gości na wystawie „Maski” w <a href="http://www.muzeumslaskie.pl/">Muzeum Śląskim w Katowicach</a>. Była ona wyłożona obok większej księgi dla dorosłych, na nieco niższym postumencie. Najmłodsi zwiedzający byli zapraszani do wykonania na kartach księgi rysunku przedstawiającego którąś z masek prezentowanych na wystawie. Być może niektórzy dorośli mieli też ochotę „wpisać się” do niej? Maska może przecież wyrażać bardzo wiele: przynależność, status, emocje, pochodzenie, więc czemu nie subiektywną opinie o wystawie, emocje towarzyszące jej zwiedzaniu?</p>
<p>Do zbierania opinii zwiedzających można obecnie stosunkowo łatwo wykorzystywać środki multimedialne, a sama księga gości może istnieć jako część prezentacji wystawy w sieci WWW. Do niedawna w amsterdamskim <a href="http://www.rijksmuseum.nl/">Rijksmuseum</a> można było oglądać wystawę &#8222;For the Love of Good&#8221;. Prezentowała ona tylko jeden eksponat &#8211; wysadzaną diamentami ludzką czaszkę, rzeźbę Damiena Hirsta. Hasło reklamowe wystawy głosiło: „nigdy przedtem żadne dzieło sztuki nie wzbudziło tak wiele kontrowersji i dialogu”… Zastosowane na ekspozycji rozwiązania wskazują, że jej celem było najwyraźniej uczynić to ambitne zdanie prawdziwym. Zwiedzający po obejrzeniu rzeźby przechodzili do stanowiska, gdzie przed kamerą mogli wypowiedzieć  swoje opinie. Zarejestrowane  w ten sposób wypowiedzi , zostały zaprezentowane na świetnie opracowanej <a href="http://www.fortheloveofgod.nl/">stronie internetowej</a>. Oprócz wyszukania opinii konkretnego zwiedzającego, lub w określonym języku, możemy też komentarze do rzeźby Hirsta, przeszukiwać według kilku kluczy: piękna czy paskudna? Uczyniła mnie szczęśliwym czy smutnym? Sztuka to, czy „ściema”? Pasuje, czy nie do profilu Rijksmuseum? Opinie zwiedzających stanowią główny element strony internetowej wystawy. Otwarta pozostaje kwestia dialogu, o którym mowa w haśle reklamowym wystawy: gadające głowy, które można tu oglądać, nie rozmawiają ze sobą. Strona internetowa pełni więc po prostu rolę „multimedialnej księgi gości”.</p>
<p>W podobny sposób zbierane są wypowiedzi zwiedzających na wystawie <a href="http://www.startupgallery.org/">Start Up</a> w <a href="http://www.nmnaturalhistory.org/">New Mexico Museum of Natural History &#038; Science</a>, w Albuquerque w USA. Wystawa opowiada o wczesnych latach rozwoju i upowszechnianiu się technologii informatycznych. Ostatnia sala ekspozycji poświęcona jest tam próbie przewidzenia przyszłości. Zwiedzającym stawiane jest w niej pytanie: „jak będą rozwijały się komputery i jak technologia zmieni nasze życie w przyszłości?”. Do dyspozycji publiczności została tam oddana interaktywna sala projekcyjna. Przed ekranem kinowym ustawione są stanowiska z kamerami. <img class="alignleft" img src="http://farm4.static.flickr.com/3414/3417173567_c3d1bbc96c_m.jpg" alt="startup" /> Zwiedzający oglądają wypowiedzi poprzednich gości na dużym ekranie i mogą dodać własne – nagrać się na kamerę. Opinie zwiedzających również w tym wypadku stanowią część wystawy. Pojawia się tutaj namiastka dialogu – rejestrując swoją opinię mam kontakt z tym, co powiedzieli inni, mogę odnieść się do ich wypowiedzi. W ramach wystawy Start Up prowadzona jest też inna akcja oparta o wypowiedzi publiczności: wszyscy ci, którzy w jakiś sposób uczestniczyli w „rewolucji cyfrowej”, zachęcani są do podzielenia się swoimi historiami. Ich opowieści prezentowane są na stronie wystawy w dziale <a href="http://www.startupgallery.org/justforfun/index.php">Visitor Stories</a>. </p>
<p>Jak wskazuje powyższy przykład, wypowiedzi publiczności mogą być elementem wystaw opowiadających o czasach, które zwiedzający mogą pamiętać. Podobnie jest w <a href="http://www.hdg.de/">Stiftung Haus der Geschichte<br />
der Bundesrepublik Deutschland</a> w Lipsku. Instytucja ta dokumentuje najnowszą historię Niemiec. W jej skład wchodzi muzeum i centrum edukacyjne. Zadaniem ośrodka jest „zapewnienie forum dla dyskusji o niemieckiej historii i współczesności. Dokumentuje ono czasy powojenne w Niemczech, skupiając się zarówno na ukazaniu sowieckiego reżimu jak i codziennego życia w NRD” [z materiałów promocyjnych muzeum, dostępne w MIK]. Muzeum realizuje swoją misję prezentując wystawy i organizując sesje naukowe i warsztaty. Osoby zwiedzające ekspozycję są zachęcane do pozostawienia swoich opinii na poruszane w muzeum tematy. Służą do tego karty, na których można wpisać swoje odpowiedzi na pytania: jakie są Twoje pierwsze wspomnienia ze spotkania Wschodu z Zachodem? <img class="alignright" img src="http://farm4.static.flickr.com/3581/3348808767_99e329579a_m.jpg" alt="karty pocztowe" /> Jak żyło się przed zjednoczeniem, a jak teraz? Jakie są Twoje wspomnienia z czasów DDR?&#8230; Karty są gromadzone przez muzeum, jednak nie stanowią bezpośrednio części ekspozycji. Taką rolę pełnią jedynie wybrane komentarze, których można wysłuchać dzięki urządzeniom przypominającym domofony. Są one wyposażone w przyciski podpisane nazwiskami konkretnych osób. „Dzwoniąc” pod wybrany adres można posłuchać ich wypowiedzi o życiu w NRD i o zjednoczeniu. Możemy tym sposobem zapoznać się z opiniami zarówno listonosza czy nauczycielki, jak i członka partii lub agenta bezpieki…  </p>
<p>Okazją do zbierania opinii zwiedzających może być również prezentowanie na wystawie treści kontrowersyjnych i poruszanie ważnych społecznie tematów. Przykładem takiej wystawy jest ekspozycja <a href="http://www.annefrank.org/content.asp?PID=743&#038;LID=2">Free2choose</a> w Muzeum Anny Frank w Amsterdamie. Centralnym tematem ekspozycji jest wolność, jej współczesne granice i prawa człowieka. Głównym środkiem przekazu są tu prezentacje multimedialne i filmy. Zwiedzający przechodzą od ekranu do ekranu i oglądają zdjęcia lub krótkie filmy. Po każdej prezentacji na ekranach pojawiają się zdania związane z treścią prezentacji, np.:  „palenie flag narodowych na demonstracjach powinno być zakazane”, „uczniowie powinni mieć możliwość noszenia symboli religijnych w szkole”… Teraz kolej na zwiedzających – każdy z nich może podejść do ekranu i nacisnąć jeden ze znajdujących się pod nim przycisków: zielony znaczy „zgadzam się” a czerwony „jestem przeciw”. Następnie mogą zapoznać się z dwoma wykresami – jeden prezentuje wyniki głosowania wszystkich zwiedzających muzeum, na drugim można odczytać rozkład głosów w tej konkretnej grupie. Wystawa ma w ten sposób zachęcić do zastanowienia się nad ważnymi sprawami, przyjęcia jakiegoś punktu widzenia, a także do dyskusji na temat wolności i praw człowieka. </p>
<p><img class="alignleft" img src="http://farm1.static.flickr.com/54/182651236_839fd37019_m.jpg" alt="graffiti" /> Sposób, na jaki zwiedzający pozostawiają po sobie ślad w muzeum, może też nawiązywać do treści prezentowanych na wystawie. Tak było w przypadku wystawy Graffiti w <a href="http://www.brooklynmuseum.org/">Brooklyn Museum</a>. Sztuka graffiti była na niej prezentowana z naciskiem na funkcję komunikacyjną – jako środek przekazu. Podczas wystawy zwiedzającym udostępniano farby i część przestrzeni ekspozycyjnej. Białe ściany galerii zostały pokryte napisami i obrazami pozostawionymi przez gości muzeum. Kolejne warstwy graffiti były dokumentowane i prezentowane na <a href="http://www.flickr.com/photos/brooklyn_museum/sets/72157594171809720/">profilu wystawy</a> utworzonym w serwisie Flickr. Na wystawie można było zaistnieć również poprzez sieć. Z myślą o internautach stworzono narzędzie do malowania graffiti wirtualnego. Powstałe tą drogą prace są prezentowane na stronie wystawy. Shelley Bernstein, menadżer systemów informacyjnych Brooklyn Museum, w wywiadzie dla bloga Museum 2.0 tak komentuje to działanie: <em>odkryliśmy, że wielu ludzi przychodzi na wystawę tylko po to by otagować (podpisać) ścianę muzeum</em>. Okazuje się, że rysowanie po „white cube” może być satysfakcjonujące… W tym wypadku zwiedzający tworzyli część ekspozycji. Dla wystawy miało to znaczenie promocyjne i współgrało z jej tematem: funkcją komunikacyjną sztuki graffiti i murale.</p>
<p>W przeciwieństwie do poprzednich przykładów, kolejna wystawa nie zawiera opinii konkretnych zwiedzających, jej cel jest globalny: każdy widz ma się móc tutaj odnaleźć i mieć możliwość  skonfrontowania swoich uczuć i myśli z wypowiedziami mieszkańców całej Ziemi… Jej autorem jest Arthus-Bertrand fotograf – ekolog znany z projektu fotograficznego  „Ziemia widziana z nieba”, dokumentującego setki miejsc planety widziane z lotu ptaka. Jego nowy projekt był do niedawna prezentowany w paryskim  Grand Palais. Wystawa <a href="http://www.6billionothers.org/index_en.php">6 Miliard`s d`Autres</a> („6 miliardów innych”)  powstawała od 2003 roku. Został wtedy powołany zespół, który przez następne lata zdążył odwiedzić 65 krajów i zebrać 4.500 godzin nagrań wideo zawierających wywiady przeprowadzone z ludźmi z całego świata. Zadano im pytania dotyczące tematów „zasadniczych”: czym jest miłość? O czym marzysz? Czy Bóg istnieje? Jaki jest sens życia? Itp… Nagrania i dzienniki podróży członków zespołu badawczego, stworzyły wystawę, która ma prezentować zbiorowy portret mieszkańców Ziemi na początku XXI wieku. Jej premiera miała miejsce w 2008 roku w Paryżu. Następnie objazdowa ekspozycja zostanie zaprezentowana w różnych miejscach, na wszystkich kontynentach. Wypowiedzi stały się w tym przypadku centralnymi „obiektami” wystawy, twórcy ekspozycji podjęli się głównie ich udokumentowania i zaprezentowania.</p>
<p><img class="alignleft" img src="http://farm4.static.flickr.com/3425/3261203454_c8794b19da_m.jpg" alt="karta" /> Zagadnienie wypowiadania się przez publiczność wystaw, zdaje się być związane z szerszymi dylematami współczesnego muzeum: czy tylko mówić do ludzi, czy oddać im głos? Czy muzeum powinno dać publiczności możliwość tworzenia / rozwijania prezentowanych treści? Jeśli już się na to zdecydujemy, to jak zachęcić publiczność do aktywnego udziału w tworzeniu wystawy? A co na to zwiedzający?&#8230; Ciekawym przedsięwzięciem, które może wnieść do takiej dyskusji głos publiczności właśnie, jest realizowana  przez <a href="http://www.csw.art.pl/">CSW Zamek Ujazdowski</a> akcja „Muzeum to / museum means…”. Gromadzeniu wypowiedzi na to „meta muzealne” pytanie służą specjalne karty korespondencyjne, wydane w ramach projektu „Partycypacja – muzealna instrukcja obsługi” przez Laboratorium Edukacji Twórczej i rozdawane w czasie wystaw. Można za ich pośrednictwem wyrazić własną opinię, kończąc zdanie „muzeum to…”, a następnie odesłać kartę na adres CSW.</p>
<p>Opisane tu przykłady wykorzystania w muzeach zarejestrowanych wypowiedzi zwiedzających, wskazują kilka możliwych kierunków takich działań. W przypadku ekspozycji „For the Love of Good” komentarze do wystawy opisywały osobistą relację widzów z dziełem sztuki, tworzyły stronę WWW wystawy i  obudowywały ją w ten sposób dodatkową treścią. Liczne opinie o wystawie świadczyły o tym, że wokół rzeźby Hirsta toczy się burzliwa dyskusja. Działanie to mogło pełnić funkcję promocyjną: „zobacz, ile osób już zabrało głos! Przyjdź do muzeum i też się wypowiedz…”. Wystawy z obszaru historii najnowszej, takie jak ekspozycja o czasach NRD czy o rewolucji cyfrowej, mogą zbierać opinie zwiedzających celem rozbudowania własnych treści. Ekspozycje, które poruszają tematy kontrowersyjne, mogą pozwalać zwiedzającym na wyrażanie swojego zdania by wywołać dyskusję i skłonić zwiedzających do osobistej refleksji nad prezentowanymi zagadnieniami. Wystawa „Graffiti” w Brooklyn Museum to przykład stworzenia w galerii szerokiej przestrzeni dla dość prostej aktywności zwiedzających. Formą wypowiedzi publiczności było w tym wypadku malowanie graffiti na ścianach galerii, co korespondowało z treścią ekspozycji. Przykład wystawy „6 miliardów innych” wskazuje, że wypowiedź może być też centralnym „obiektem” ekspozycji. </p>
<p>Jak daleko, od wspomnianej we wstępie klasycznej księgi gości, znajdują się te rozwiązania? Czy zaprezentowane sposoby, udostępniania zwiedzającym przestrzeni do wypowiedzi, zbliżają muzea do sposobów funkcjonowania i skuteczności współczesnych serwisów internetowych? Nina Simon, autorka bloga Museum 2.0,  analizuje to zagadnienie w artykule <a href="http://museumtwo.blogspot.com/2008/11/free2choose-and-social-dimension-of.html">Free2chose and Social dimension of polling interactives</a>. Posługuje się przy tym <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%E2%80%9Emy%E2%80%9D-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/">opisywanym już na muzeoblogu</a> modelem pięciu stopni społecznej partycypacji i odwołuje się do przykładu wspominanej wyżej wystawy Free2chose w amsterdamskim muzeum Anny Frank. Wskazuje, że o ile zbieranie opinii – głosów publiczności działa tam bardzo sprawnie, to zwiedzający nie nawiązują między sobą dialogu – wymieniają się uwagami co najwyżej w gronie znajomych, z którymi przyszli na wystawę. Wystawa nie prowokuje więc do dyskusji, do zapoznania się ze opinią innych zwiedzających. Podobnie jest w przypadku innych prezentowanych tu wystaw. Oferują one publiczności możliwość wypowiadania się, czy nawet wpływania na treści ekspozycji, ale wypowiedzi poszczególnych osób nie mają wpływu na siebie – nie dochodzi tu do wymiany zdań. Podobnie rzecz ma się w przypadku starej, dobrej księgi pamiątkowej…</p>
<p>Biorąc pod uwagę sposoby na jakie serwisy WWW zachęcają swoich użytkowników do dyskusji i budują ich poczucie funkcjonowania w społeczności internetowej, można zaryzykować określenie pewnych wyzwań, jakie w tej dziedzinie stoją przed muzeami. Zaistnienie na najwyższych poziomach <a href="http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%E2%80%9Emy%E2%80%9D-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/">piramidy partycypacji społecznej</a>: „My w muzeum”, wymaga od muzeów stosowania rozwiązań ekspozycyjnych, które pozwalają nie tylko gromadzić, czy prezentować wypowiedzi zwiedzających, ale także „sieciować” je, tak by poszczególni widzowie mieli możliwość odniesienia się do nich przy komentowaniu, czy skorzystania z nich przy wyborze ścieżki zwiedzania. Istotna wydaje się tutaj również standardowa w sieci WWW możliwość komentowania komentarzy i toczenia w ten sposób dyskusji. Indywidualne doświadczenie zwiedzającego może być w ten sposób wzbogacone wiedzą o tym, jak do poruszanych na wystawie problemów odnieśli się inni, a możliwość dyskutowania z ich opiniami skłania do osobistej refleksji nad treścią ekspozycji.</p>
<p>Zachęcamy do zbierania (i komentowania) przykładów wystaw, które dają zwiedzającym możliwość wypowiadania się na temat ekspozycji, lub dodawania do niej własnych treści.</p>
<p>fot1: <a href="http://www.flickr.com/photos/brooklyn_museum/">Brooklyn Museum</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif" alt="by-nc-nd" title="by-nc-nd" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-342" /></a><br />
fot2:<a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-347" /></a><br />
fot3: <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-347" /></a><br />
fot4: <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-347" /></a><br />
fot5: <a href="http://www.flickr.com/photos/brooklyn_museum/">Brooklyn Museum</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif" alt="by-nc-nd" title="by-nc-nd" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-342" /></a><br />
fot6: <a href="http://www.flickr.com/photos/agat18k/">Avram Iancu</a> <a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-sa.gif" alt="by-nc-sa" title="by-nc-sa" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-347" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/04/06/komentuj-w-muzeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„MY” w muzeum, czyli promocja muzeum i partycypacja społeczna.</title>
		<link>http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%e2%80%9emy%e2%80%9d-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/</link>
		<comments>http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%e2%80%9emy%e2%80%9d-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 19:26:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły on line]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka wiedzy]]></category>
		<category><![CDATA[interakcja]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[LET]]></category>
		<category><![CDATA[metoda]]></category>
		<category><![CDATA[muzeologia]]></category>
		<category><![CDATA[partrycypacja]]></category>
		<category><![CDATA[promocja]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.muzeoblog.org/?p=932</guid>
		<description><![CDATA[W dyskusjach o funkcjonowaniu współczesnego muzeum często poruszana jest kwestia skutecznej promocji nakierowanej na przyciąganie i zapraszanie nowych odbiorców. Często przywoływany jest problemem docierania do ludzi, którzy nie nawykli do chodzenia do muzeów i nie odbierają ich oferty jako czegoś dla siebie interesującego. Zagadnienia te poruszane są na blogu MUSEUM 2.0. Jego autorka Nina Simon, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dyskusjach o funkcjonowaniu współczesnego muzeum często poruszana jest kwestia skutecznej promocji nakierowanej na przyciąganie i zapraszanie nowych odbiorców. Często przywoływany jest problemem docierania do ludzi, którzy nie nawykli do chodzenia do muzeów i nie odbierają ich oferty jako czegoś dla siebie interesującego. Zagadnienia te poruszane są na blogu <a href="http://museumtwo.blogspot.com/">MUSEUM 2.0</a>. Jego autorka Nina Simon, stosuje do poszukiwań rozwiązań w tym zakresie perspektywę współczesnych trendów w internecie. Tak opisuje podejmowane na blogu kwestie: </p>
<blockquote><p>Wierzę, że muzea mają potencjał by przeprowadzić tą samą (r)ewolucję, która wydarzyła się w sieci, że mogą przejść transformacje od pełnienia roli statycznych autorytetów do funkcjonowania jako  dynamiczne platformy współpracy, wymiany i generowania treści. Wierzę, że zwiedzający mogą stać się użytkownikami, którzy tworzą społeczność wokół muzeum. Podejście typu web 2.0 otwiera nowe możliwości ale również wskazuje czego brakuje muzeum</p></blockquote>
<p>Poniższy post nawiązuje do głównych wątków pojawiających się w jej analizach.</p>
<p>Janusz Byszewski w swoim wystąpieniu na konferencji <a href="http://www.muzeoblog.org/muzeum-wobec-wyzwan-wspolczesnosci/">Muzeum wobec wyzwań współczesności</a> w MIK, określił grupę, do której szczególnie trudno jest dotrzeć z ofertą muzeum, jako publiczność „spoza białego sześcianu”. Częścią jego prezentacji było wtedy zdjęcie z Przystanku Woodstock: nad tłumem, zebranym pod festiwalową sceną, powiewa transparent z napisem „My tu są”. Byszewski postawił pytanie: jak owo „My” może zaistnieć w muzeum? Zwrócił uwagę na różne potrzeby, na które może odpowiadać muzeum, pełniąc równocześnie swoją misję, np. u młodzieży niezwykle ważna jest potrzeba bycia z grupą rówieśniczą. Czy muzeum może ją wykorzystać dla przyciągnięcia młodych widzów? Zdaniem Byszewskiego warunkiem powodzenia polityki promocyjnej muzeum jest pozostawianie „wolnej przestrzeni”– „żeby do nas przyszli, musimy im ustąpić miejsca – dawać przestrzeń, kreatywność wymaga przestrzeni”, mówił. Postulował, by: „uczynić muzeum przestrzenią autorską zarówno dla twórców wystaw jak i ich odbiorców”.</p>
<p><img class="alignleft" img src="http://farm4.static.flickr.com/3173/3076382669_380689f4ac_m.jpg" alt="twarze" />Muzeum w tym ujęciu nie jest już instytucją, która prezentuje gotową treść. Może za to pełnić funkcję platformy komunikacji, inspirować dyskusje i tworzyć wokół siebie społeczność odbiorców. Takie podejście można porównać do współczesnych trendów rozwoju sieci WWW, które można krótko scharakteryzować jako zwiększanie się w Internecie roli treści tworzonych przez użytkowników. Głównymi dostarczycielami informacji przestają już być portale internetowe czy serwisy prasowe, stają się nimi użytkownicy forów, twórcy blogów czy uczestnicy serwisów społecznościowych. Zjawisko to określa się często terminem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Web_2.0">web 2.0</a>. Treści dodawane przez użytkowników sieci tworzą  zawartość takich serwisów jak You Tube czy Flickr. Rzesze internautów korzystają z serwisów społecznościowych My Space, czy Facebook (ich popularnym odpowiednikiem w Polsce jest Nasza Klasa). Klasycznym już przykładem trendu Web 2.0 jest <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna">Wikipedia</a> – encyklopedia tworzona i redagowana przez użytkowników. Usługi tego typu oferują platformy komunikacji i medium dla dystrybucji treści.</p>
<p>Wydaje się, że współczesne przemiany w sieci WWW, nie są obojętne dla myślenia o sposobach promocji i funkcjonowania muzeum. Dzieje się tak m.in. ze względu na to, że muzea konkurują obecnie z innymi dostarczycielami wiedzy i rozrywki o bardzo rzadkie dobro – czas i zaangażowanie zwiedzających [por: <a href="http://historiaimedia.org/2009/03/20/telewizja-kino-i-internet-zrodla-wiedzy-o-przeszlosci/">Marcin Wilkowski, Telewizja, kino i internet - źródła wiedzy o przeszłości</a>].<br />
<span id="more-932"></span><br />
Cechy charakterystyczne dla web 2.0 to m.in:<br />
•	generowanie treści przez użytkowników,<br />
•	tworzenie się wokół serwisów rozbudowanych społeczności ich użytkowników,<br />
•	wykorzystanie kolektywnej inteligencji [por: <a href="Web 2.0 http://pl.wikipedia.org/wiki/Web_2.0">wikipedia</a>].<br />
Jak może działać muzeum realizujące te założenia? Nie chodzi tutaj wyłącznie o wykorzystywanie narzędzi internetowych typu Flickr czy Facebook do promocji wystaw (choć takie próby z powodzeniem podejmuje np. <a href="http://www.brooklynmuseum.org/">Brooklyn Museum</a>). Zasadniczym problemem wydaje się natomiast zmiana podejścia do relacji muzeum – zwiedzający. Celem muzeum nie jest już dostarczanie gotowych treści lecz stworzenie na bazie wystawy platformy komunikacji. Zwiedzający wchodzą w role „użytkowników” wystawy, mają możliwość interpretowania i komentowania treści. Kreują w ten sposób dopasowane do swoich potrzeb komunikaty i mogą się nimi dzielić między sobą [por: <a href="http://museumtwo.blogspot.com/2008/10/future-of-authority-platform-power.html">Nina Simon, The Future of Authority</a>].</p>
<p>W dyskusji o skutecznej promocji muzeum pojawiają się wobec tego nowe pytania: jak muzea mogą tworzyć wokół siebie społeczności „użytkowników”? Czy mogą zaistnieć jako dostarczyciele przestrzeni komunikacji? Jak można w muzeum bezpiecznie ustąpić pola dla treści tworzonych przez publiczność, dla interpretacji i wypowiedzi zwiedzających? Czy takie podejście nie powoduje utraty kontroli nad dyskursem i nie zagraża autorytetowi muzeum? Centralne w tych rozważaniach wydaje się pojęcie <strong>partycypacji</strong>, współuczestniczenia zwiedzających w tworzeniu i interpretowaniu treści muzeum.<br />
Punktem wyjścia dla wielu prezentowanych na łamach <a href="http://museumtwo.blogspot.com/">Museum 2.0</a> treści, jest &#8222;piramida społecznej partycypacji&#8221;. Model ten pozwala analizować zarówno działania promocyjne jak i rozwiązania ekspozycyjne, stosowane przez muzea, pod kątem ich potencjału tworzenia sytuacji partycypacyjnych. Warunkiem zaistnienia każdego kolejnego stopnia, jest w tym modelu zrealizowanie poprzedniego etapu. Poniżej przedstawiam skrótowy opis tego modelu, na podstawie artykułu z bloga museum 2.0. Pełna wersja artykułu tutaj: <a href="http://museumtwo.blogspot.com/2007/03/hierarchy-of-social-participation.html">Hierarchy of Social Participation</a> </p>
<p><a href="http://museumtwo.blogspot.com/2007/03/hierarchy-of-social-participation.html"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2009/03/piramida-patycypacji.jpg" alt="piramida-patycypacji" title="piramida-patycypacji" width="549" height="392" class="alignnone size-full wp-image-931" /></a></p>
<p>Na pierwszym poziomie – <strong>muzeum do mnie</strong>, zwiedzający głównie poznaje treści prezentowane na wystawie. Muzeum tworzy wystawę, a publiczność pasywnie ją odbiera: ogląda eksponaty i prezentacje wideo, odczytuje opisy obiektów, korzysta z kiosku multimedialnego. Poziom zainteresowania treścią jest zdeterminowany osobistym nastawieniem zwiedzających. Widz ogląda wystawę sam, lub z grupą znajomych.<br />
Wszelkie interaktywne elementy ekspozycji najczęściej należą już do drugiej kategorii – <strong>muzeum ze mną</strong>. Na tym poziomie następuje indywidualna interakcja z treścią. Przykładem mogą być tutaj rozwiązania stosowane w muzeach techniki: możliwość przeprowadzania eksperymentów, własnoręczne sprawdzanie działania maszyn, naciskanie przycisków… Doświadczenie interaktywności wystawy nie jest w tej sytuacji wspólne, dotyczy tylko indywidualnych zwiedzających. Działania podejmowane przez poszczególnych widzów nie wiążą się z działaniami innych i nie wpływają na nie. Podobnie jak na poziomie pierwszym, stopień zaangażowania zwiedzających, jest uzależniony od ich indywidualnego nastawienia.<br />
Na trzecim poziomie partycypacji &#8211; <strong>ja &#038; ja &#038; ja &#038; muzeum</strong> – następują zarówno indywidualne jak i wspólne interakcje zwiedzających z treścią ekspozycji. Do tego poziomu należą rozwiązania pozwalające publiczności zapisywać opinie na temat eksponatów i poruszanych na wystawie problemów albo głosować (np. na najciekawszą pracę, czy eksponat). Działania podejmowane przez zwiedzających nie wpływają bezpośrednio na zachowania innych ale są dla nich dostępne (np. w formie wypowiedzi prezentowanych w kiosku multimedialnym, widocznych wyników ankiet, wpisów w księdze gości). Dzięki takim technikom zwiedzający mogą się czuć w jakiś sposób związani z innymi gośćmi wystawy. Mogą zastanawiać się, dlaczego inni wypowiedzieli się na ten sam temat inaczej lub podobnie.<br />
Działania realizowane w nurcie web 2.0 mieszczą się dopiero na czwartym piętrze piramidy partycypacji – <strong>ja &#038; my w muzeum</strong>. Charakteryzują je indywidualne, wspólne i społeczne interakcje publiczności z treścią. Interakcje takie podejmowane są nadal przez indywidualnego użytkownika, mogą jednak wywierać wpływ na interpretacje i działania innych zwiedzających. Mogą być przez nich komentowane, wskazywać im ścieżkę zwiedzania lub tematy do dyskusji. Poprzez rozwiązania ekspozycyjne, które pozwalają  „sieciować” opinie, wypowiedzi lub wyniki głosowania, zwiedzający mają dostęp do treści tworzonych przez innych użytkowników. Mogą je komentować, widzą kto zagłosował podobnie a z czyją opinia mogliby dyskutować. Społeczne interakcje zwiedzających służą w tym wypadku wzbogaceniu ich indywidualnego doświadczenia.<br />
Najwyższy poziom społecznej partycypacji – <strong>my w muzeum</strong>, występuje wtedy, gdy zwiedzający uczestniczą w kolektywnych, społecznych interakcjach z treścią wystawy. „Użytkownicy” muzeum wchodzą tu w bezpośrednie relacje: na wystawach toczą się dyskusje na temat eksponatów i prezentowanych zagadnień, strona internetowa muzeum służy za medium komunikacji dla funkcjonującej wokół niego społeczności…  Osiągnięcie tego etapu promuje muzeum jako miejsce interesujące i ważne, wzmacnia rozwój społeczności i wspiera wzajemne relacje jej członków, również poza ścianami muzeum.</p>
<p>Na pierwszym poziomie partycypacji wystawa jest po prostu oglądana przez pojedynczych zwiedzających. Na każdym kolejnym stopniu przybywa pomiędzy nimi interakcji, a także zwiększa się ich zaangażowanie w prezentowane treści. Punkt docelowy w tym modelu, to moment, w którym publiczność funkcjonuje jako społeczność wokół muzeum, którego treści współtworzy.</p>
<p><img src="http://farm3.static.flickr.com/2086/2427507120_1d5c974383.jpg" alt="<br />
Zeeuws Museum, każdy zwiedzający dostaje fragment ogromnej układanki do dopasowania"/></p>
<p>Wracając do Byszewskiego i Przystanku Woodstock: z powyższego modelu partycypacji można wnioskować, że zrealizowanie postulatu zaistnienia „My” w muzeum wymaga przejścia długiej drogi. Jest to najwyższy stopień społecznej partycypacji zwiedzających. Zrealizowanie takiego podejścia wymaga solidnych podstaw: dobrej, ciekawej ekspozycji i całej gamy rozwiązań oferujących widzom możliwość wchodzenia w interakcje nie tylko z treścią wystawy ale i ze sobą nawzajem…<br />
Jakie korzyści mogą czekać muzea, które zdecydują się pójść tą ścieżką? Po pierwsze, może to być zwiększenie konkurencyjności świadczonych przez nie „usług”, możliwość skutecznego zabiegania o publiczność na rynku gospodarki wiedzy i doznań [por. <a href="http://www.muzeoblog.org/2007/11/08/nowa-rola-muzeum/">W. Idziak, nowe tendencje w muzealnictwie</a>]. Po drugie, muzea takie mają szansę stać się aktualne – zaistnieć lepiej w publicznym dyskursie, dzięki prezentowaniu swoich treści w sposób adekwatny do współczesnych trendów i oczekiwań publiczności. Po trzecie, traktując &#8222;po partnersku&#8221; swoich odbiorców, dając im przestrzeń dla spotkania, wyrażania opinii i tworzenia własnych treści, zyskują sprzymierzeńców i przyjaciół, tak potrzebnych w ciekawych czasach.</p>
<p>foto 1: <a href="http://www.flickr.com/photos/ari/">Steve Rhodes</a><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif" alt="by-nc-nd" title="by-nc-nd" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-342" /></a><br />
foto 2: <a href="http://www.flickr.com/photos/photosan0/">photosan0</a><a href="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif"><img src="http://www.muzeoblog.org/wp-content/uploads/2008/12/by-nc-nd.gif" alt="by-nc-nd" title="by-nc-nd" width="45" height="15" class="alignnone size-full wp-image-342" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.muzeoblog.org/2009/03/25/%e2%80%9emy%e2%80%9d-w-muzeum-czyli-promocja-muzeum-i-partycypacja-spoleczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
