Zanim ostatecznie zdecydowałam się na napisanie tego posta, miałam- przyznaję- pewne wahanie. Otóż krakowskie Akwarium, o którym pisałam w dobrych słowach na łamach tego bloga jest instytucją ze wszech miar wartą wspierania. To moja osobista opinia nie wsparta powiązaniami biznesowymi, ani instytucjonalnymi. Akwarium jest, a w każdym razie było, jednym z nielicznych miejsc, gdzie bez rezerwacji można było spędzić dobrej jakości czas wolny. O zaletach pisałam wtedy. A teraz będzie o niedosycie. Z przykrością tym większą o tym piszę, że nadal im kibicuję, ale już znacznie bardziej się zastanowię nad kolejną tam wizytą.
A więc odwiedziliśmy Akwarium pewnej niedzieli, w godzinach wieczornych, wykorzystując to, że gości zaprasza się do godziny 21. Wizyta była rodzinna, uznaliśmy, że po wystawie oprowadzi wszystkich dziecko, pokazując przy okazji, co zapamiętało. (nota bene polecam ten sposób angażowania dzieci w zwiedzanie). Po dobrym otwarciu, bo okazało się, że działa już sklepik z pamiątkami poszliśmy od razu spotkać się ze stworzeniem, które było największym magnesem Akwarium. Otóż żywe skamieniałości, skrzypłocze, zwierzęta żyjące na naszej planecie od milionów lat, mieszkały ostatnio w płytkim akwarium basenowym w czymś nazywanym chyba „salą odkrywców”. Byłam przekonana, że min. na skrzypłoczy Akwarium buduje swój unique selling point. Opowiadałam osobiście wielu osobom o tym, że dla niej warto tam przyjść. Naprawdę unikat. więcej »
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Ostatnio na warsztatach Dynamiki Ekspozycji użyliśmy gry planszowej. Było to szkolenie z budowania scenariusza ekspozycji muzealnej. Jednym z ćwiczeń była krótka rozgrywka w DIXIT. Najważniejszym elementem tej zabawy towarzyskiej jest tworzenie metafor. Na kartach do DIXIT znajdują się barwne, abstrakcyjne ilustracje z dużą ilością szczegółów, inspirujące do wielu nieoczywistych skojarzeń. Podczas gry każdy z graczy otrzymuje zestaw kart z obrazkami. W swojej kolejce gracz w tajemnicy przed innymi, wybiera z talii jedną z kart i szuka do niej hasła, zdania, cytatu, onomatopei lub gestu, które pozwolą innym graczom odgadnąć, którą kartę wybrał. Skojarzenie nie powinno być zbyt odległe ani za bardzo oczywiste, ale takie, które tylko niektórzy gracze będą potrafili powiązać z właściwym obrazem.
więcej »
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Tossa De Mar to malownicze katalońskie miasteczko, położone nad Morzem Śródziemnym w pobliżu Barcelony. Miejsce to jest popularnym kurortem, którego główną atrakcję oprócz plaż stanowi średniowieczna starówka. Labirynt wąskich uliczek i zaułki otoczone murami dawnych fortyfikacji porośniętymi winoroślą to idealne miejsce na długie spacery. Na półwyspie otoczonym przez mury, z wysokiego klifu spogląda w horyzont latarnia morska. W nocy jej światło jest dobrze widoczne niemal z każdego punktu – regularne rozbłyski omiatają miasto i morze. Idąc galeriami prowadzącymi po murach wokół starego miasta dochodzi się do miejsca gdzie wznosi się wieża latarni. W budynku u jej stóp mieści się niewielkie muzeum. Tablica przy wejściu zapowiada dumnie, że można tu zwiedzić Centrum Interpretacji Latarni Morskich Morza Śródziemnego (Centre d`interpretacio dels fars de la mediterrania).
więcej »
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Zapraszam do obejrzenia sympozjum pt. „Muzeum – przestrzeń otwarta?”, które odbyło się w ramach Kongresu Kultury Polskiej. Debata ta była częścią programu poświęconego kondycji i wyzwaniom muzeów w Polsce. Debatowano na podstawie przygotowanego specjalnie na kongres „Raportu o muzeach”. W debacie uczestniczyli:
Moderator: Andrzej Rottermund
Referat: Wojciech Suchocki
Uczestnicy: Jack Lohman, Maria Popczyk, Maria Poprzęcka, Jarosław Suchan, Wojciech Włodarczyk
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|

16 października 2009 został podpisany list intencyjny w sprawie powołania i organizacji nowej instytucji kultury w Małopolsce pod nazwą: „Muzeum – Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach”:
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Archidiecezja Krakowska, Województwo Małopolskie i Gmina Wadowice zadeklarowały poparcie dla idei utworzenia i prowadzenia wspólnej instytucji kultury pn. Muzeum – Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach. Metropolita Krakowski Ksiądz Kardynał Stanisław Dziwisz, Bogdan Zdrojewski – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wicemarszałkowie Województwa Małopolskiego Roman Ciepiela i Leszek Zegzda oraz Ewa Filipiak, burmistrz Wadowic podpisali List intencyjny w sprawie utworzenia i prowadzenia tej instytucji kultury.
(źródło: portal Województwa Małopolskiego)
Forma przyszłej ekspozycji oraz działalności muzeum została opisana następująco:
Muzeum zlokalizowane będzie w Domu Rodzinnym Papieża w Wadowicach, przy ul. Kościelnej 7, gdzie 18 maja 1920 r. urodził się Karol Wojtyła. Projekt przebudowy Muzeum zakłada, że ekspozycja powiększy się do około 1000 m kw. (na czterech kondygnacjach: piwnica, parter, pierwsze piętro i poddasze). Projekt ten przygotowali Barbara i Jarosław Kłaputowie (m.in. autorzy projektu Muzeum Powstania Warszawskiego). Kamienica ma odzyskać swój wygląd z lat 20. ubiegłego wieku. Rozkład sal w muzeum zostanie uporządkowany tematycznie i chronologicznie. Nie zabraknie nowoczesnych multimedialnych prezentacji. Projektanci zadbali o odtworzenie przedwojennego klimatu w mieszkaniu Wojtyłów i w symbolicznym sklepie Balamutha – ta część muzeum poświęcona będzie historii wadowickich Żydów. Mają też być przygotowane: ekspozycja „Przebaczam zamachowcowi”, multimedialne prezentacje papieskich encyklik, sale poświęcone pierwszym latom kapłaństwa Jana Pawła II oraz ludyczny teatrzyk dla dzieci.
(źródło: portal MKiDN)
Wywiad z Jarosławem Kłaputem o projekcie ekspozycji można przeczytać tutaj.
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|