dynamika ekspozycji muzeum program inspiracje warsztaty aranżacja przestrzeni wizerunek aktywizacja odbiorcy scenariusze edukacyjne

Małe jasne w muzeum

piwoOktober fest już za nami. 175 edycja tej ogromnej imprezy zgromadziła na przełomie września i października setki tysięcy piwoszy z całego świata.

Chmielowy napitek jest ważnym elementem polskiej sceny muzealnej.
Największe muzea poruszające u nas ten temat promują polskie marki piwa. Prezentują historię piwa i zmieniającą się technologię browarnictwa, ale przede wszystkim poświęcone są zagadnieniom rozwoju konkretnego browaru. Można w nich znaleźć kolekcje etykiet produkowanych w nim napojów, obejrzeć historyczne wnętrza firmowych lokali, a zwiedzający otrzymują podarunki opatrzone logo firmy piwowarskiej. Są to jedne z najmłodszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie muzeów w kraju. Ich strony internetowe oferują możliwość wirtualnego zwiedzania ekspozycji. Co ciekawe, są to bodajże jedyne strony www polskich muzeów, dostępne tylko dla internautów powyżej 18 roku życia.

Muzeum Browaru w Żywcu, Tyskie Muzeum Piwowarstwa

foto:Tambako the Jaguar

Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |

Miasto kreatywne

W jesiennym numerze Res Publica Nowa można znaleźć artykuł Michała Penkali, Pochwała różnorodności – miasto kreatywne. Autor referuje koncepcję amerykańskiego socjologa Richarda Floridy o znaczeniu obecności twórczych, kreatywnych jednostek – przedstawicieli klasy kreatywnej, dla rozwoju miast.

Artykuł Michała Penkali może być dobrym wstępem do dyskusji o roli współczesnych muzeów w gospodarce lokalnej. W świetle założeń Floridy, nowoczesne muzeum jest jednym z czynników przyciągających do miasta ludzi twórczych, co z kolei może mieć pozytywny wpływ na rozwój gospodarki lokalnej.

Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |

Community Walk – Stwórz własny przewodnik!

Community Walk to narzędzie do tworzenia interaktywnych map on line. Na mapie wybranego obszaru nanosimy trasy a na nich punkty. Punkty mogą być wzbogacone o opisy, zdjęcia, filmy i nagrania. W ten sposób powstaje interaktywny przewodnik, który może opisywać trasę wakacyjnej podróży lub naszą drogę do pracy.

Wygląda na to, że mapy takie mogłyby też proponować przechadzki np. śladem dziedzictwa kulturowego krakowskiej dzielnicy. Biorąc pod uwagę, że mobilny internet staje się w naszym kraju dobrem coraz powszechniejszym, warto może wziąć pod uwagę tego typu narzędzia, przy tworzeniu tras zwiedzania wchodzących w skład ofert muzeów.

Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |

Ślady przeszłości – gry terenowe po Warszawie

Centrum Edukacji Obywatelskiej ma wielce ciekawą propozycję wsparcia edukacyjnego dla nauczycieli.”Ślady Przeszłości – gry terenowe po Warszawie” to zestaw scenariuszy gier terenowych możliwych do zrealizowania własnymi siłami edukatorów lub z pomocą np. członków kółka historycznego. Gry prezentują takie elementy dziedzictwa stolicy jak: historia Żydów warszawskich, architektura lat 50` czy Powstanie Listopadowe. Poradnik można pobrać tu: PDF. Inicjatywa ta wydaje mi się być bardzo inspirującą dla tworzenia usług edukacyjnych muzeów. Tego typu scenariusze opracowywane przez muzea w związku z ich wystawami i tematyką, byłyby dobrym sposobem by w wykorzystać przestrzeń pozamuzealną. W tym sensie mógłby to być krok w stronę muzeum otwartego. Koniecznie dajcie znać, jeśli zdarzyło wam się rozgrywać któryś scenariusz, lub znacie kogoś kto próbował.

Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |

Urban Playground. Miasto to gra!

Spójrz na miasto jak na wielką planszę do gry. Setki miejsc, tysiące obiektów, dziesiątki tysięcy osób, atmosfera rywalizacji wypełnia szare ulice i wlewa się do budynków, jednak tylko nieliczni wiedzą, jak grać – czy jesteś wśród nich?

[Krzysztof Bielecki, Miasto to gra, Warszawa 2008, s. 11]

Początki warszawskiego projektu Urban Playground sięgają grudnia 2005 roku. Rozpoczęła się wtedy gra miejska, której kolejne edycje były rozgrywane aż do czerwca 2008 roku. Ten swoisty “serial” zgromadził setki warszawiaków i został zauważony przez media. Autor gry, Krzysztof Bielecki określa ją jako projekt happeningowo – tekstowo – zagadkowy.

Gracze spotykali się w odpowiednim czasie, w miejscu wskazanym przez organizatorów na stronie Urbanplayground. Tam po podaniu odpowiedniego hasła odpowiedniej osobie otrzymywali kartę gry. Zawierała ona zasady i zagadkowe wskazówki. Punkty w grze otrzymywało sie za docieranie do miejsc wskazanych na karcie gry. W każdym z tych miejsc można było znaleźć jedno ze słów, które składały się na finałowe hasło. Np: “Halucynogenny śnieg lśni zawsze, gdy płonie 55 szklanych kwiatów” (to z pierwszej gry). Czas gry był każdorazowo ograniczony do 30 minut. Po zakończeniu gry na stronie projektu pojawiała się punktacja, rozwiązania zagadek i informacje o następnych odcinkach.

Kontynuacją projektu jest książka autorstwa Krzysztofa Bieleckiego Miasto to gra. Zawiera ona kompletne opisy wszystkich edycji UP, wraz zagadkami, rozwiązaniami i okolicznościami towarzyszącymi rozgrywkom. Opracowanie to zawiera ogromną ilość informacji i inspiracji użytecznych przy tworzeniu każdego rodzaju gier terenowych, miejskich, muzealnych. Autor dzieli się swoim bogatym doświadczeniem na zasadach licencji Creative Commons.

Foto: okładka, Patryk Chwedorowicz

Tagi: ,
Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |

Cocarta – społeczność internetowa CSW w Toruniu

Cocarta to portal społecznościowy prowadzony przez CSW w Toruniu. Jest to “platforma prezentacyjna” dla twórców. Po założeniu darmowego konta można tu pokazywać swoje prace i komentować dzieła innych artystów, a także nawiązywać kontakty w ramach społeczności. Zamieszczane prace są przypisywane kategoriom (jest ich sporo: od malarstwa i fotografii do architektury i street art), funkcjonuje też system tagów i komentarzy – wszystko to ułatwia wyszukiwanie interesujących nas dzieł.

Inicjatywa CSW w Toruniu wpisuje się w nurt web 2.0 – serwis Cocarta nie prezentuje gotowych treści lecz wyposaża internautów w narzędzia do tworzenia własnych ekspozycji. Dzięki temu wokół instytucji powstaje społeczność artystów zaangażowanych w jej współtworzenie. Cocarta wydaje się być ciekawym przykładem na komunikację pomiędzy muzeum i jego odbiorcami.

Powiadom znajomych: wykop | facebook | delicious |
Do góry Kontakt Newsletter Subskrybuj artykuły Subskrybuj komentarze Log in