Byszewski Janusz, Inne Muzeum, Warszawa 1996, CSW, LET
Autor zestawia biegunowe idee muzeum, szukając między nimi równowagi we własnej działalności warsztatowej w Centrum Sztuki Współczesnej. Równowagi między przekazywaniem wiedzy a wydobywaniem osobistych ocen i emocji, dialogiem i własną twórczością odbiorcy.
Książka prezentuje też ciekawe pomysły ćwiczeń wykorzystanych w warsztatach prowadzonych przez Laboratorium Edukacji Twórczej CSW. Poniżej wybrane wątki:
1. Idea muzeum jako templum poddana w wątpliwość.
Istnieje alternatywna wizja muzeum jako forum. Postulat przejścia od monologu do dialogu. Pytanie czy i jak muzeum pomaga człowiekowi w jego rozwoju intelektualnym, emocjonalnymi? Potrzeba konstruowania oferty muzeów dla zróżnicowanych odbiorców (wiek, wykształcenie, itp.).
2. Zestawienie apollinskiej koncepcji muzeum (zrównoważonej, zamkniętej, doskonałej, harmonijnej) z dionizyjską („pęd znoszący prawa”, „dla którego dynamika jest ważniejsza od doskonałości). Poszukiwanie równowagi.
3. Idea wystawy i rola odbiorcy:
a) „Wystawa jest znakiem pustym, który zaczyna funkcjonować w momencie odbioru”. Odbiorca ma być aktywnym współtwórcą „znaku wystawy” (s.7).
b) Wystawa powinna wywoływać stan „dziwienia się” (czyli element postawy twórczej).
c) „Nie chodzi o to by podczas dwugodzinnej wizyty zobaczyć tam w sposób powierzchowny wszystko, lecz by w wyniku powtarzanych wizyt zobaczyć tyle, by mieć poczucie nagradzającego kontaktu” (Jerzy Mikułowski-Pomorski, Socjologia muzeum-nowe perspektywy [w:] „Materiały Państwowego Muzeum Zamkowego w Pszczynie” VIII/95)
4. Praca z grupami:
a) Działanie muzealne z klasą szkolną powinno tworzyć triadę (działanie w klasie z nauczycielem przed wizytą w muzeum; warsztat w muzeum; działanie w klasie po wizycie w muzeum),
b) MAPING w muzeum – narzędzie warsztatowe i sposób na poznanie muzeum z perspektywy odbiorców. Pozwala zidentyfikować przestrzenie/miejsca/eksponaty, które są dla odbiorców: ważne/nieważne; zauważalne/pominięte; indywidualne/wspólne, itd. 5. Typologia muzeów za profesorem T. Gołaszewskim*
a) Muzeum autoteliczne – skupione na działalności kolekcjonersko-naukowej
b) Muzeum wyobraźni (A. Malraux) – „swoista struktura obrazowo-pojęciowa” w wyobraźni odbiorcy zainteresowanego określonym tematem i posiłkującego się eksponatami
c) Muzeum-warsztat edukacyjny – oprócz zbiorów rozwijające również infrastrukturę i przestrzeń dla działań edukacyjnych
d) Muzeum turystyczne (J. Mikułowski-Pomorski) – muzea „ Wiele muzeów znajduje się z dala od dużych ośrodków miejskich, a dotarcie do nich wiąże się z koniecznością dojechania, po drugie zaś jest w Polsce wiele muzeów i miejsc godnych odwiedzenia, o wielkim znaczeniu kulturowym…” * prof. Tadeusz Gołaszewski Muzeum-młodzież szkołą („Materiały Państwowego Muzeum Zamkowego w Pszczynie”, 1994).
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
We wrześniu 2002 w Krakowie odbyła się konferencja „Muzea dla edukacji”. Jej celem było nawiązanie współpracy między środowiskiem muzealników i pedagogów. Pełną relację można znaleźć tutaj: konferencja. Poniżej przedstawiam obszerny cytat.
„W dyskusji podkreślano, iż ekspozycja muzealna musi być zgodna z najnowszymi ustaleniami nauki historycznej i dyscyplin pokrewnych, dlatego powinna odzwierciedlać nie tylko konkretne fakty i zjawiska historyczne, ale także podstawowe założenia metodologiczne historii.
Ten wymóg naukowości ekspozycji powoduje konieczność takiego ukazywania zbiorów, żeby służyły one przekazywaniu wiedzy w logicznym układzie, usystematyzowanej i właściwie uporządkowanej, aby wywoływały korzystne wrażenia. Myśląc o przydatności edukacyjnej muzeum trzeba pamiętać, iż scenariusz wystawy, a nade wszystko pogrupowanie i rozmieszczenie eksponatów, mają tworzyć zwartą i przejrzystą całość, w której poszczególne prezentowane zjawiska pozostają w związkach przyczynowo-skutkowych i czasowo-przestrzennych, zaś tematy drugoplanowe (podrzędne) wypływają z zasadniczego problemu ekspozycji, nie tylko go nie zacierając, ale służąc lepszemu jego zrozumieniu. Jednym z podstawowych walorów ekspozycji muzealnej jest okoliczność, że nie tylko przekazuje konkretną wiedzę, ale sprzyja również rozbudzaniu emocjonalnego stosunku do oglądanych przedmiotów, a pośrednio i do tych zagadnień, które za pomocą eksponatów są ilustrowane. Szczególnie ekspozycje typu regionalnego rozbudzają związki uczuciowe młodzieży ze swoim regionem.”
[Czesław Nowarski, podkreślenia: S.W.].
Połaczenie wymogu ścisłości naukowej i postulatu „rozbudzania emocjonalnego stosunku”, wydaje się nieść ze sobą pewien paradoks. Powstają wobec tego (przynajmniej) dwa pytania:
1. Jak można pogodzić wymóg naukowości z „wrażeniowością”, działaniem na emocje ?
2. Czy scenariusz dobrej ekspozycji edukacyjnej musi być budowany w oparciu o związki przyczynowo-skutkowe lub czasowo-przestrzenne?
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Projekt RACE: Are we so different? to objazdowa wystawa stworzona przez Amerykańskie Towarzystwo Antropologiczne we wspołpracy z Muzeum Nauki w Minnesocie. Projekt ma również swoją odsłonę sieciową. Jego celem jest przedstawienie tematyki rasy ludzkiej z punktu widzenia biologii i kultury. Pojawia się tu tematyka rasizmu i nietolerancji rasowej na przełomie wieków. Jest to świetny przykład wystawy muzealnej zaangażowanej w ważne i kontrowersyjne tematy społeczno – polityczne.
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Książka Macieja Karpińskiego Niedoskonałe odbicie. O sztuce scenariusza filmowego jest „podręcznikiem” dla scenarzystów filmowych. Może być przydatna również przy tworzeniu wystaw. Dlaczego? Po pierwsze produkcja filmu i wystawy to inwestycja wiążąca się z kosztami i problemami technicznymi. Po drugie jest przełożeniem idei, historii na strukturę obrazów i tekstów. Po trzecie obie tworzone są z myślą o odbiorcach, z oczekiwaniem, że odbiorcy będą chcieli licznie obejrzeć produkcję.
Poeta powinien najpierw przedstawić sobie jasno ogólny zarys fabuły (…) a dopiero następnie wprowadzić epizody i rozwinąć ją w odpowiedni sposób.
- Arystoteles Poetyka
Cokolwiek da się powiedzieć, da się powiedzieć jasno. O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć.
- Ludwik Wittgenstein Traktat logiczno-filozoficzny
Każdy film musi mieć początek, środek i koniec, choć niekoniecznie w tej kolejności.
- Jean Luc Godard
[Karpiński Maciej, Niedoskonałe odbicie. O sztuce scenariusza filmowego, Warszawa 1995]
Książka zawiera szereg praktycznych porad i metod tworzenia scenariusza popartych doświadczeniami autora i celnymi cytatami tęgich głów. Czytelnik dowiedzieć się może m. in. o roli tematu, „zalążku konfliktu” w temacie oraz punktu widzenia z którego budowana jest narracja. Odkrywa także prawa jakimi rządzi się „wewnętrzna rzeczywistość” scenariusza i relację między prawdą a „wiarygodnością” przedstawionego świata.
(W wielkim skrócie) tworzenie scenariusza przebiega na trzech etapach:
1. Zapis tematu (story oultine) – „piguła”, szkielet fabuły, zawierający „haczyk”
2. Szkic scenariusza (treatment) – projekt scenariusza, ujawniający łopatologicznie sensy treści, demaskujący znaczenia przypisywane postaciom (eksponatom)
3. Drabinka (scene break down) – szczegółowe rozpisanie scenariusza scena po scenie (rozrysowanie i opisanie stanowisk lub stref w ekspozycji).
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|
Świat rzeczy. Zarys antropologiczny to pionierska w nauce polskiej rozprawa o metodzie antropologii rzeczy. Należy dodać, iż nie jest to jakieś podsumowanie polskiej refleksji na tym polu, ale próba ustanowienia nowej u nas dziedziny wiedzy „od fundamentów”, które badacz wyznacza – mówiąc metaforycznie – w „polu pustym”. (…) Choć jest to praca teoretyczna i metodologiczna, odnosi się do całego – nazwę to tak – kosmosu rzeczy, który jest dostępny naszemu doświadczeniu. Tym samym publikacja ta włącza się w rozległy nurt antropologii współczesności, tworzy metodologiczny fundament antropologii codzienności.
- z recenzji prof. dr hab. Rocha Sulimy
Rzadko mam okazję obcować z podobnej klasy polskimi pracami. (…) Uważam, że tę książkę za opracowanie wybitnie twórcze i inspirujące, zarówno erudycyjne, jak i teoretycznie przekonywające. (…) Kompetencja badawcza, elegancja dowodu i styl narracji, połączone z zawartości argumentacji, czynią z pracy Janusza Barańskiego opracowanie wręcz wzorcowe. Jego atutem nie do przecenienia jest rehabilitacja tych tradycji myśli antropologicznej, które w dyskusjach humanistycznych różnych dyscyplin zdawały się już odrzucone na dobre.
- z recenzji prof. dr hab. Wojciecha Józefa Burszty
źródło: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Powiadom znajomych:
wykop
|
facebook
|
delicious
|